Skandal z Juanem Carlos znowu wrócił na pierwsze strony gazet w Hiszpanii. Była kochanka byłego króla została objęta dochodzeniem po tym, jak ujawniono kompromitujące nagranie. Saudyjczycy mieli zapłacić Jego Wysokości za pomoc w wygraniu umowy kolejowej o wartości 5,5 miliarda funtów. Sąd bada również, czy kochanka króla Corinna Sayn-Wittgenstein zleciła byłemu policjantowi José Manuelowi Villarejo szpiegowanie hiszpańskich obywateli. Śledztwo zostało wznowione po odłożeniu go przez prokuratorów w 2018 roku.
Zarzut został postawiony w nagraniu audio rozmowy w Londynie z 2015 roku. Villarejo, wobec którego również prowadzone jest śledztwo, ujawnił nagranie.
W 2018 roku szwajcarski prokurator zajął się doniesieniami hiszpańskich mediów, które dotyczyły niejasnego majątku Juana Carlosa i wszczął dochodzenie, przesłuchując szwajcarskiego prawnika, doradcę finansowego i innych współpracowników byłego króla, w tym byłą kochankę Corinnę zu Sayn-Wittgenstein.
Trwające dochodzenie prokuratora koncentruje się na podarunku w wysokości 100 mln dolarów dla Juana Carlosa od króla Arabii Saudyjskiej w 2008 roku. Prokurator również ma odpowiedzieć na pytanie, czy tak wysoki podarunek ma związek z podpisaniem kontraktu o wartości 6,7 mld euro dla hiszpańskiego konsorcjum na budowę szybkiej kolei z Medyny do Mekki trzy lata później.