III wojna światowa o krok! Iran zaatakował maszynę z USA. Trump wyraził zgodę na atak

2019-06-21 8:18

Siły irańskiej Gwardii Rewolucyjnej poinformowały w czwartek, że zastrzeliły amerykańskiego drona, chwilę po tym, kiedy maszyna (podobno był to dron MQ-4C Triton należący do marynarki wojennej USA) naruszyła irańską przestrzeń powietrzną. Informacja ta rozwścieczyła Donalda Trumpa i tamtejszy Kongres, który oczekiwał reakcji na ten atak. Według informacji "New York Timesa" prezydent USA wyraził już nawet zgodę na atak na Iran, ale w czwartkową noc postanowił wycofać się jednak z tej decyzji.

Wojna w Iranie już się zaczęła

i

Autor: archiwum se.pl

Do zdarzenia doszło na południu kraju, w prowincji Hormozgan. Zdaniem generała Hosseina Salami, był to jasny sygnał Iranu, jaki dał Ameryce.

Ostatnio stosunki dyplomatyczne między Waszyngtonem a Teheranem uległy mocnemu pogorszeniu. We wtorek amerykański departament obrony poinformował, że wysyła tysiąc dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód. Ma to być odpowiedź na wrogie gesty ze strony Iranu. Mimo to Ameryka odżegnuje się od wrogości swoich działań i mówi ustami ministra o chęci zapewnienia bezpieczeństwa swoim żołnierzom.

Wydaje się jednak, że wojna USA-Iran staje się bardzo realna. Poza tym Irańska Agencja Atomowa zwiększa produkcje nisko wzbogaconego uranu, wykorzystywanego do produkcji broni jądrowej. Sytuacja staje się gorąca. Parę dni temu w Zatoce Omańskiej przypuszczono atak na dwa tankowce. USA oskarżają o to Iran.

Tak wygląda KONIEC WSZECHŚWIATA. Niesamowite WIDEO!

Wojna w Iranie już się zaczęła

i

Autor: archiwum se.pl

Po tym zdarzeniu Trump mówił dziennikarzom w czwartek w Gabinecie Owalnym Białego Domu: - Myślę, że możliwe, że Iran się pomylił; potrafię sobie wyobrazić, że to jakiś generał albo ktoś popełnił błąd. Jednocześnie zapewnił, że wciąż jest otwarty na ewentualne rozmowy z Teheranem. Zapytany, czy jego kraj odpowie na to działanie Iranu, amerykański szef państwa odpowiedział enigmatycznie, że "wkrótce się dowiecie". Zapewnił też, że USA mają udokumentowany fakt, że zestrzelona maszyna była w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, a nie nad terytorium Iranu, jak utrzymuje Teheran.

Wcześniej na swoim Twitterze napisał również, że "Iran zrobił ogromny błąd".

Zarówno Demokraci jak i Republikanie w Kongresie USA wypowiadali się w czwartek za jakąś reakcją na zestrzelenie przez Iran amerykańskiego drona, choć różnili się jednak co do tego, jak powinna wyglądać ta reakcja. Według "New York Timesa" Donald Trump zgodził się na uderzenie na Iran w odpowiedzi na zestrzelenie amerykańskiego drona.

Ok. godz. 7 wieczorem czasu lokalnego amerykańscy wojskowi i dyplomaci oczekiwali rozpoczęcia uderzenia na Iran, po intensywnej dyskusji, jaka odbyła się w Białym Domu. Trump miał zgodzić się, według informatora gazety, na uderzenie na wiele celów w Iranie, jak radary i baterie rakiet. Cała operacja miała się już nawet rozpocząć, jednak została odwołana w ostatniej chwili. Samoloty były już w powietrzu, a statki na pozycjach, jednak żaden pocisk nie został wystrzelony.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki