Donald Trump powiedział Reutersowi, że to Ukraina, a nie Rosja nie jest gotowa na zawarcie porozumienia pokojowego
Temat negocjacji pokojowych, które mają zakończyć wojnę na Ukrainie, ostatnio ponownie przycichł. Po długiej serii spotkań przedstawicieli Ukrainy i USA, Rosji i USA, a także państw europejskich i Ukrainy za naszą wschodnią granicą nadal trwa konflikt, choć politycy różnych stron nie raz zapewniali, że tym razem poczyniono duże postępy podczas rozmów. Dlaczego tak się dzieje? Dziennikarze Reutersa zapytali o to Donalda Trumpa podczas rozmowy w Gabinecie Owalnym w Białym Domu. A prezydent USA powiedział, że jego zdaniem to Ukraina, a nie Rosja stoi na drodze do ewentualnego porozumienia pokojowego. „Myślę, że jest gotowy do zawarcia umowy” – powiedział Donald Trump o prezydencie Rosji. „Myślę, że Ukraina jest mniej gotowa do zawarcia umowy” - dodał. Na pytanie o to, dlaczego negocjacje pod przewodnictwem Amerykanów nie rozwiązały jeszcze kwestii wojny na Ukrainie, Trump podkreślił: „Zełenski”.
Tydzień temu ustalono wysłanie europejskich wojsk w ramach gwarancji bezpieczeństwa. Zgłosiły się Francja, Wielka Brytania, Hiszpania
Ostatnie istotne doniesienia na temat wojny na Ukrainie i negocjacji pokojowych napływały tydzień temu po szczycie tak zwanej koalicji chętnych w Paryżu. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele 35 zaliczających się do niej krajów, Polskę reprezentował premier Donald Tusk. Rozmowy dotyczyły wsparcia Ukrainy, przede wszystkim gwarancji bezpieczeństwa. Emmanuel Macron cytowany przez Le Monde powiedział w telewizji France 2, że „tysiące francuskich żołnierzy” mogłoby zostać rozmieszczonych w ramach wielonarodowych sił na Ukrainie po zawieszeniu broni. "Po zawieszeniu broni Wielka Brytania i Francja utworzą na Ukrainie centra wojskowe i wybudują chronione obiekty do składowania broni i sprzętu wojskowego, aby wesprzeć potrzeby obronne Ukrainy” - powiedział z kolei brytyjski premier Keir Starmer. "Toruje to drogę do stworzenia ram prawnych, na podstawie których siły brytyjskie, francuskie i partnerskie mogłyby działać na terytorium Ukrainy, zabezpieczając przestrzeń powietrzną i morską Ukrainy oraz regenerując siły zbrojne Ukrainy na przyszłość” - dodał. Podobnie mówił premier Hiszpanii Pedro Sanchez: "Jesteśmy gotowi umocnić pokój w postaci obecności hiszpańskich sił zbrojnych (na Ukrainie). Skoro zrobiliśmy to w innych częściach świata, dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w Europie". Tusk po spotkaniu tak mówił o tym, czy Polska wyśle na Ukrainę swoje wojska: "Nie ma oczekiwania ze strony naszych partnerów obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów".