Czarnobyl w modzie. Stworzyli wódkę ze skażonej strefy. Już nazwa powala

2019-08-09 14:00

Serial "Czarnobyl" sprawił, że wypadek jądrowy z 26 kwietnia 1986 roku w reaktorze jądrowym bloku energetycznego nr 4 Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej mocno zagościł w świadomości Europejczyków. Znacząco wpłynął on m.in. na listę turystów, którzy zdecydowali się odwiedzić te tereny. Teraz naukowcy postanowili spieniężyć sukces serialu i przyczynić się do poprawy życia okolicznych mieszkańców. W tym celu wyprodukowali... wódkę ze zboża i wody, pochodzących z Czarnobyla.

Czarnobyl

i

Autor: Michal Huniewich/Exclusivepix Media/ East News

Przygotowana przez naukowców wódka zrobiona jest z wody i zboża pochodzącego ze skażonej strefy w Czarnobylu. Początkowo wyprodukowano jedną, testową butelkę, ale przeprowadzone badania wykazały, że nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia ludzi, więc niedługo ma się rozpocząć jej masowa produkcja. Wódka, o wdzięcznej nazwie "Atomik" ma być dostępna dla wszystkich chętnych, którzy odwiedzą to miejsce.

Co więcej, jej zakup może być traktowany jako akcja charytatywna! Jak to?- chciałoby się zapytać? Otóż twórcy napoju alkoholowego przyznali, że celem tej inicjatywy jest pomoc mieszkańcom miast znajdujących się w pobliżu Czarnobyla. Priorytetem ma być wsparcie rozwoju, zmniejszenie bezrobocia i poprawa jakości życia. Jak poinformowano, z każdej sprzedanej butelki będzie do nich trafiać aż 75 proc. jej wartości.

Wszystkich, którzy mają obawy, czy spożycie "Atomiku" będzie bezpieczne, uspokaja profesor Jim Smith z Uniwersytetu Portsmouth, który od lat bada katastrofę w Czarnobylu. Stwierdził on: - Nie jest bardziej radioaktywna niż jakakolwiek inna wódka (…) Każdy chemik, powie, ze jeśli coś przedestylujesz to wszystkie zanieczyszczenia zostaną w odpadkach. (…) Więc wzięliśmy żyto, które było lekko skażone oraz wodę z zasobów Czarnobyla i przedestylowaliśmy to. Zapytaliśmy naszych przyjaciół z Uniwersytetu Southamoton, którzy mają niesamowite laboratorium analizujące radioaktywność, aby sprawdzili produkt. Nie znaleźli nic niepokojącego, wszystkie wskaźniki były poniżej zagrożenia.

Wódkę "Atomik" testowali już pierwsi odważni koneserzy alkoholu. Stwierdzili oni, że ma specyficzny, zbożowy smak a jej aromat jest trochę mocniejszy niż w klasycznych odmianach tego alkoholu.

Jak zapowiedziano, do końca 2019 roku ma zostać wyprodukowanych jeszcze 500 butelek, które będzie można zakupić wyłącznie w Czarnobylu. Dystrybucja wódki na większą skalę ma ewentualnie nastąpić w przyszłym roku.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki