- Sąd w Elblągu skazał zakonnika Polikarpa na 8 lat więzienia za pedofilię, zakazując mu pracy z dziećmi.
- Franciszkanin, współpracownik papieża Franciszka, został oskarżony o wykorzystanie zaufania małoletnich w Polsce i Włoszech.
- Wyrok nie jest prawomocny, a sąd nakazał wypłatę zadośćuczynienia ofiarom.
- Jakie inne zarzuty usłyszał oskarżony i dlaczego niektóre czyny uległy przedawnieniu?
Arkadiusz Kuta, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu poinformował PAP, że wyrok w sprawie 66-letniego Jana R. zapadł w poniedziałek (12 stycznia). Proces z uwagi na charakter sprawy toczył się za zamkniętymi drzwiami.
Kuta przypomniał, że zakonnikowi Polikarpowi prokuratura zarzuciła popełnienie w Polsce i we Włoszech kilkunastu przestępstw. Polegały one na tym, że wykorzystując zaufanie pokrzywdzonych z racji pełnionej roli ich przewodnika duchowego, dopuścił się zgwałcenia osoby małoletniej i wymuszenia innych czynności seksualnych, w tym wobec małoletnich.
Sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną ośmiu lat pozbawienia wolności. Zastosował też środek karny w postaci zakazu wykonywania działalności związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi, a także zakaz wykonywania posługi duszpasterskiej wobec małoletnich na zawsze. Zakazał kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych przez 10 lat i przebywania w szkołach, przedszkolach i żłobkach przez 10 lat.
Nakazał również zapłatę przez oskarżonego zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych w łącznej kwocie 210 tysięcy złotych. Sąd uniewinnił oskarżonego od jednego zarzutu – popełnienia czynów polegających na podejmowaniu innych czynności seksualnych wobec osoby małoletniej, których miał się dopuścić w 2006 r. w Rzymie.
Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu, sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej czynów, których karalność uległa przedawnieniu. Sąd wyłączył jawność posiedzenia na czas podania ustnych motywów wyroku. Wyrok nie jest prawomocny.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, informując w maju 2024 r. o wysłaniu aktu oskarżenia do Sądu Okręgowego w Elblągu, przekazała, że „postępowanie zostało zainicjowane zawiadomieniem Delegata ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży zakonu, do którego przynależy oskarżony”. Do czynów objętych aktem oskarżenia dochodzić miało w latach 2006-2016 w Polsce, ale też za granicą.
Łącznie prokurator zarzucił oskarżonemu popełnienie 14 przestępstw na szkodę 4 małoletnich pokrzywdzonych. Większość zarzutów dotyczy czynów, gdy małoletni nie mieli ukończonych 15 lat.
Z zarzuconych oskarżonemu przestępstw najsurowszą karą zagrożone jest doprowadzenie podstępem do obcowania płciowego. Grozi za to od 3 do 15 lat więzienia. Takich czynów oskarżonemu zarzucono osiem.