Mołdawia zostanie przyłączona do Rumunii? Władze w Kiszyniowie są za takim rozwiązaniem
Wraca temat możliwego zjednoczenia Mołdawii z Rumunią. Tym razem za sprawą premiera Mołdawii Alexandru Munteanu, który w rozmowie z dziennikiem „Observatorul de Nord” otwarcie przyznał, że poparłby taki scenariusz. Zastrzegł jednak, że to jego prywatna opinia. "Ja, jako Alexandru Munteanu, zagłosowałbym za tym pomysłem" - powiedział szef mołdawskiego rządu. To nie pierwszy raz, gdy najwyżsi przedstawiciele mołdawskich władz mówią otwarcie o takich pomysłach. Prezydent Maia Sandu wielokrotnie deklarowała, że w przypadku referendum zagłosowałaby „za”. Również w niedawnym wywiadzie dla brytyjskiego podcastu „The Rest is Politics” powtórzyła ten pogląd, zaznaczając jednak, iż większość społeczeństwa Mołdawii obecnie sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu. Być może podrzucając obywatelom taki temat do przemyślenia, chcą go oswoić i uczynić mniej dziwnym? Prozachodnie władze Mołdawii na pewno widzą, jakie korzyści - ich zdaniem - przyniosłoby Mołdawii przyłączenie do Rumunii. Rumunia jest członkiem NATO i Unii Europejskiej, a Mołdawia nie, choć jej władze bardzo tego chcą, a to czyni ją szczególnie podatną na ewentualne zakusy Rosji. Nie raz słychać było głosy, że w razie eskalacji konfliktu na Ukrainie Kiszyniów mógłby stać się następnym celem Putina.
Mołdawianie nie poparliby połączenia z Rumunią w referendum Ale wzrosła liczba zwolenników zjednoczenia
Mołdawia, dawna republika radziecka, ogłosiła niepodległość w 1991 roku po rozpadzie Związku Radzieckiego. Początkowo w kraju dyskutowano o możliwości połączenia z Rumunią i w 1994 roku zorganizowano nawet w tej sprawie referendum. Pytanie zadane w nim obywatelom brzmiało: „Czy jesteś za rozwojem Mołdawii jako niepodległego państwa, integralnego i niepodległego w granicach z dnia proklamowania, uznanego przez ONZ, kierującego się zasadą obopólnie korzystnej współpracy ze wszystkimi państwami świata i gwarantującego prawa wszystkim obywatelom według norm międzynarodowych?”. "Tak" odpowiedziało aż 97,92 procent głosujących Mołdawian. Z biegiem czasu ten odsetek zmniejszał się, przynajmniej w sondażach. Mołdawska firma badawcza iData przeprowadziła w 2025 roku sondaż, z którego wynikało, że 61,5 proc. obywateli jest przeciwko połączeniu z Rumunią, ale aż 31 proc. poparłoby taki pomysł.
