- Niespotykany incydent w Tennessee: egzekucja 50-letniej Christy Pike nie powiodła się, gdy kobieta przeżyła śmiertelny zastrzyk.
- Skazana za brutalne morderstwo, Pike obudziła się w szpitalu po tygodniu.
- Adwokaci walczą o dożywocie, wskazując na naruszenie praw konstytucyjnych. Czy ten precedens zmieni przyszłość kary śmierci w USA?
50-letnia Christa Pike miała być pierwszą kobietą straconą w USA od 2023 r. i pierwszą w Tennessee od 200 lat. Do wykonania egzekucji, a właściwie jej prób, doszło w środę, 30 września, w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze Riverbend w Nashville w ubiegłą środę, 30 września ok. godz. 20 czasu lokalnego, czyli ok. godz. 3 w czwartek w Polsce. Kobiecie podano zastrzyk z pentobarbitalu, który miał zakończyć jej życie. To się jednak nie wydarzyło, więc podano drugą dawkę. To również nic nie dało. "Pani Pike straciła przytomność, ale jej serce nadal bije, słychać, jak oddycha" - mieli powiedzieć ci, którzy dokonywali egzekucji. Jeden z jej pełnomocników powiedział stacji BBC, że próby wykonania egzekucji wstrzymano, a 50-latka trafiła do szpitala, gdzie otrzymała pomoc ratującą życie.
Nieudana egzekucja. Christa Pike się obudziła
W środę, 7 października, pojawiły się informacje, że kobieta odzyskała przytomność, pozostaje jednak w ciężkim stanie. Amerykańskie media podają, że jest "wkurzona" i zdezorientowana. "New York Times" przekazał, że "cierpi na zapalenie płuc i zakrzep w ramieniu, nie może poruszać rękami ani przełykać pokarmów". "Obudziła się w szpitalu, otoczona nieznajomymi ludźmi, z rurką w gardle. Nie wiemy, jakie będą konsekwencje tego wszystkiego, ale Christa jest osobą, która przetrwała" – powiedział jej adwokat Randy Spivey. "Pomagała zespołowi egzekucyjnemu znaleźć żyłę. Była uprzejma i spokojna, kiedy przez godzinę wbijano jej kolejne igły" – opowiadał.
Będzie nowy proces?
Sędzia I’Ashea Myles nakazała w środę zabezpieczenie dokumentacji, leków, igieł, strzykawek i innych dowodów związanych z egzekucją. Zobowiązała też władze do zapewnienia Pike swobodnego kontaktu z pełnomocnikami. Jak podaje PAP, prawnicy kobiety będą walczyć o zmianę kary śmierci na dożywocie. Adwokat David Raybin uważa, że "jej przebudzenie otwiera nowe możliwości postępowania sądowego, w tym zarzuty naruszenia konstytucyjnego zakazu okrutnych kar".
Pike została skazana na śmierć w 1996 roku za zabójstwo Colleen Slemmer. Christa Pike miała 18 lat, kiedy wraz ze swoim ówczesnym chłopakiem pobili, torturowali i ostatecznie brutalnie zamordowali 19-letnią Slemmer, którą poznali na obozie szkoleniowym dla nastolatków z problemami. We wniosku o ułaskawienie Pike przyznała, że zamierzała "tylko pobić Slemmer, jednak nie była w stanie zatrzymać się w porę".