Gwałt na 93-latce w Biarritz. Podejrzany 32-latek wpadł w ręce policji po 11 latach

2026-10-29 8:54

Przez ponad 11 lat udawało mu się unikać odpowiedzialności. Francuscy policjanci zatrzymali 32-letniego mężczyznę podejrzanego o zgwałcenie 93-letniej kobiety w jej mieszkaniu. Do napaści doszło w 2015 roku, kiedy podejrzany miał 21 lat. Sprawę udało się rozwiązać dzięki badaniom DNA i analizie materiału genetycznego jego krewnych. Jak podaje „Le Figaro”, mężczyzna został już aresztowany. Śledczy podejrzewają, że może mieć na koncie również inne przestępstwa.

Zakuwane w kajdanki dłonie aresztowanego mężczyzny za kratami. O zatrzymaniu sprawcy gwałtu sprzed lat przeczytasz na SE.
Autor: Melnikov Dmitriy/ Shutterstock

Brutalny gwałt na 93-latce w Biarritz. Sprawca unikał kary przez 11 lat

Francuscy śledczy dokonali przełomu we wstrząsającej sprawie sprzed lat. Dramat rozegrał się nad ranem 18 kwietnia 2015 roku we francuskim Biarritz. Sprawca dostał się do mieszkania 93-latki bez użycia siły i wyważania zamków - podał się za członka personelu instytucji, która na co dzień wspierała starszą panią w domowych czynnościach.

Agresor najpewniej doskonale orientował się w rozkładzie pomieszczeń. Wiedział, jak wyłączyć alarm. Potem zgwałcił bezradną seniorkę.

Pokrzywdzona przeżyła ten atak, jednak nie była w stanie powiedzieć, kim był napastnik. Choć funkcjonariusze od razu zabezpieczyli na miejscu zdarzenia ślady biologiczne, to przez ponad dekadę tożsamość przestępcy pozostawała tajemnicą.

Francuska policja zatrzymała 32-latka. Kluczowe okazały się badania DNA krewnych

Dziennik „Le Figaro” informuje, że zwrot w sprawie przyniosły dopiero ponowne ekspertyzy genetyczne. Funkcjonariusze zestawili próbki pobrane w 2015 roku z zasobami francuskiej bazy danych DNA, co otworzyło nowe tropy.

Pierwsze próby namierzenia gwałciciela poprzez analizę genów jego bliskich podjęto już w 2016 roku, lecz wówczas zakończyły się one fiaskiem. Dopiero kolejne badania umożliwiły wskazanie czterech osób spokrewnionych z poszukiwanym, wśród których znalazł się jego ojciec.

Taki obrót spraw pozwolił mundurowym na ostateczne zidentyfikowanie domniemanego sprawcy. Mężczyzna wpadł w ręce wymiaru sprawiedliwości we wtorek, 27 października, a więc po upływie przeszło 11 lat od momentu ataku.

Obecnie 32-letniemu podejrzanemu przedstawiono oficjalny zarzut dokonania gwałtu, a sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

Sonda
Byłeś/-aś kiedyś we Francji?

Podejrzany 32-latek odbywał staż pielęgniarski w organizacji pomagającej seniorce

W toku postępowania wyszło na jaw, że w okresie, gdy doszło do ataku, zatrzymany odbywał staż pielęgniarski w instytucji opiekującej się seniorką. Pracownicy regularnie bywali w jej domu.

Z informacji przekazywanych przez prokuraturę wynika, że 32-latek potwierdził swój udział w zdarzeniu, ale jednocześnie próbował umniejszać wagę swojego czynu.

Obecnie organy ścigania weryfikują, czy aresztowany mężczyzna nie ma na sumieniu również innych podobnych czynów. Sama pokrzywdzona, która w momencie napaści miała 93 lata, żyje do dziś.

Oskarżony o gwałt. Sąd podjął decyzję

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI