Najdalej za sześć lat wybuchnie III wojna światowa, a Rosja zaatakuje między innymi Polskę. To nie scenariusz filmu, tylko przewidywania szefa ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa Wałentyna Petrowa. Podczas konferencji „Świat 2019” polityk ostrzegał: „Wszystkie plany zbrojeniowe dużych państw, w tym Federacji Rosyjskiej, dotyczą lat 2023-2025, konflikt militarny może rozpocząć się jednak wcześniej niż za sześć lat”
Wałentyn Petrow mówił dalej tak: „Moskwa przygotowuje się do wybuchu globalnego konfliktu. Wojenna mapa już jest, na granicach rozwijane są zgrupowania wojskowe. W planach Rosji jest przejście przez Ukrainę i przez Białoruś, dojść do państw bałtyckich i Polski”.