Trump stawia ultimatum Iranowi
Napięcie wokół cieśniny Ormuz gwałtownie rośnie. Prezydent USA Donald Trump postawił Iranowi kolejne ultimatum, domagając się zawarcia porozumienia lub otwarcia kluczowego szlaku morskiego. W przeciwnym razie sytuacja może wymknąć się spod kontroli - zapowiedział.
- Pamiętacie, jak dałem Iranowi dziesięć dni na ZAWARCIE POROZUMIENIA albo OTWARCIE CIEŚNINY ORMUZ? Czas ucieka – 48 godzin, zanim zapanuje tam piekło. BOGU niech będzie chwała! Prezydent DONALD J. TRUMP - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.
Ultimatum wygasa już w poniedziałek wieczorem czasu amerykańskiego. Wcześniej Trump kilkukrotnie wydłużał termin, licząc na rozwiązanie dyplomatyczne. Teheran jednak w piątek odrzucił propozycję Waszyngtonu.
Konflikt eskaluje. Ataki, napięcia i zagrożenie dla szlaku ropy
Od końca lutego trwa otwarty konflikt zbrojny. Stany Zjednoczone i Izrael prowadzą naloty na Iran, który odpowiada atakami na Izrael, amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie oraz państwa Zatoki Perskiej.
Dodatkowo sytuację zaostrzyło niemal całkowite zablokowanie cieśniny Ormuz przez Iran. To jeden z najważniejszych szlaków transportowych na świecie. Przepływa przez niego około 20 proc. globalnych dostaw ropy i znacząca część gazu.
Blokada doprowadziła już do gwałtownego wzrostu cen surowców energetycznych. Eksperci ostrzegają, że dalsze ograniczenia mogą mieć poważne konsekwencje dla światowej gospodarki.
Statki przepływają mimo napięć. Iran częściowo łagodzi restrykcje
Mimo napiętej sytuacji, przez Ormuz przepływają kolejne jednostki. W sobotę zarówno Turcja, jak i Japonia poinformowały, że ich statki bezpiecznie pokonały ten odcinek. Iran zezwala na tranzyt wybranych jednostek. Głównie tych przewożących towary pierwszej potrzeby i pomoc humanitarną.
Według tureckich władz, spośród 15 statków znajdujących się w regionie na początku konfliktu, dwa zdołały już przepłynąć cieśninę. Podobne informacje przekazała Japonia w odniesieniu do tankowców LPG.
Jednocześnie pojawiają się doniesienia, że Iran może pobierać opłaty za przepływ tankowców, choć nie zostało to oficjalnie potwierdzone. Media informują także o ataku drona na statek powiązany z Izraelem, do którego miało dojść w rejonie cieśniny.
Znaczenie Ormuzu wykracza jednak poza rynek paliw. To także kluczowy szlak dla transportu nawozów. Ich niedobory mogą przełożyć się na wzrost cen żywności, a nawet wywołać kryzysy żywnościowe w najbardziej wrażliwych regionach świata.