We wtorek rano izraelska armia potwierdziła, że jej żołnierze prowadzą działania zbrojne na terenie południowego Libanu. Operacja jest skierowana przeciwko proirańskiej organizacji Hezbollah, a jej celem jest kontynuacja ataków na terrorystów. Jak donosi agencja Reutera, w tym samym czasie siły zbrojne Libanu opuściły co najmniej siedem swoich wysuniętych placówek w regionie.
Izrael tworzy strefę buforową. "Chcemy chronić nasze osiedla"
Minister obrony Izraela, Israel Katz, ogłosił, że decyzja o rozszerzeniu działań została podjęta na najwyższym szczeblu. Celem jest uniemożliwienie Hezbollahowi prowadzenia ostrzału izraelskich miejscowości przygranicznych.
- Premier Benjamin Netanjahu i ja zatwierdziliśmy natarcie Sił Obronnych Izraela i przejęcie dodatkowych obszarów kontrolnych w Libanie, aby zapobiec ostrzałom izraelskich osiedli przygranicznych
- przekazał minister obrony Izraela.
Minister Katz podkreślił, że Izrael nie zawaha się przed użyciem siły, by odpowiedzieć na agresję. Jak stwierdził, organizacja terrorystyczna musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami za swoje działania.
- Siły Obronne Izraela nadal z siłą atakują cele Hezbollahu w Libanie. Organizacja terrorystyczna płaci i zapłaci wysoką cenę za ostrzał Izraela
- zaznaczył.
Hezbollah ignoruje zakaz. Ostatnie dni przyniosły eskalację
Obecna operacja jest odpowiedzią na niedawne działania Hezbollahu. Po niedzielnym ataku tej wspieranej przez Iran organizacji, rząd w Libanie formalnie zakazał jej prowadzenia jakichkolwiek działań militarnych. Zakaz został jednak zignorowany - niespełna 24 godziny później Hezbollah ponownie ostrzelał cele w Izraelu przy użyciu dronów i rakiet. Izraelskie siły zbrojne już od listopada 2024 roku utrzymywały pięć pozycji na południu Libanu, a obecne działania stanowią ich rozszerzenie. Minister obrony Izraela zapowiedział, że celem jest obrona osiedli z terenu Libanu.
Izraelskie władze zapewniają, że ich priorytetem jest bezpieczeństwo obywateli.
- Obiecaliśmy bezpieczeństwo osiedlom w Galilei i tak też się stanie
- dodał.