- Czerwona plama na szyi Donalda Trumpa wywołała spekulacje na temat jego zdrowia.
- Lekarz prezydenta wyjaśnił, że to podrażnienie po zastosowaniu "bardzo popularnego kremu".
- W przeszłości Trump miał już problemy zdrowotne, takie jak siniaki na rękach i przewlekła niewydolność żylna.
- Co naprawdę dzieje się ze zdrowiem prezydenta i dlaczego te informacje są tak tajemnicze?
O sprawie donosi między innymi "Guardian". W poniedziałek (2 marca) Trump pokazał się podczas ceremonii wręczenia Medalu Honoru. To wtedy sfotografowano prezydenta z dużą czerwoną plamą na szyi. W mediach od razu pojawiły się domysły na temat zdrowia przywódcy USA. Na spekulacje szybko zareagował prezydencki lekarz. Wydał oficjalne oświadczenie, w którym podał przyczyny dziwnej wysypki na szyi Trumpa.
Lekarz Donalda Trumpa: "To bardzo popularny krem"
Stwierdził, że to zwykłe podrażnienie, spowodowane pielęgnacją, jaką stosuje prezydent. "Prezydent Trump stosuje bardzo popularny krem na prawą stronę szyi, który jest profilaktycznym zabiegiem. Prezydent stosuje ten zabieg przez tydzień, a zaczerwienienie ma się utrzymywać przez kilka tygodni" – powiedział dr Sean Barbabella. Nie sprecyzował jednak jaki dokładnie to krem i dlaczego Trump go potrzebuje.
Trump ma siniaki na rękach, bo wita się z gośćmi?
"Guardian" przypomina, że o stanie zdrowia Trumpa znów jest głośno od lutego ubiegłego roku, gdy na jego dłoniach zauważono ślady makijażu, który miał przykryć siniaki. "Wydawał się również senny podczas grudniowego posiedzenia gabinetu oraz na spotkaniu promującym niższe koszty leków odchudzających GLP-1". "Prezydent Trump ma siniaki na ręce, bo cały czas pracuje i codziennie wita się z ludźmi uściskiem dłoni" – tak tłumaczyła szefa rzeczniczka prasowa Białego Domu, Karoline Leavitt.
Z kolei w lipcu ubiegłego roku Biały Dom przekazał, że u Trumpa zdiagnozowano przewlekłą niewydolność żylną, po tym jak zauważył u siebie obrzęk nóg. "Prezydent przeszedł kompleksowe badanie, obejmujące diagnostyczne badania naczyniowe. Wykonano obustronne USG Dopplera żył kończyn dolnych, które wykazało przewlekłą niewydolność żylną, łagodną i powszechną chorobę, szczególnie u osób powyżej 70. roku życia" – napisano w oświadczeniu. W wywiadzie dla "Wall Street Journal" w styczniu 2026 roku Trump stwierdził, że bierze "więcej aspiryny, niż zalecili mu lekarze, ale poza tym jego zdrowie jest idealne".