Kamera nagrała, co mnich wyczynia z kobietą w świątyni. W tle gigantyczna fortuna

Wielki skandal w jednej z najstarszych i najważniejszych buddyjskich świątyń w Tajlandii. 66-letni opat został uwieczniony przez kamery monitoringu, gdy uprawiał seks z 47-letnią kobietą. Zatrzymany duchowny wyznał, że romansował z nią od dwóch lat. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Funkcjonariusze przejęli w tej sprawie gotówkę, złoto i biżuterię o łącznej wartości około 25 milionów złotych. Były już opat odpowie za defraudację. Przestał też być mnichem.

Mnich przyłapany z kochanką w świątyni. To był dopiero początek!

Wielka afera w Tajlandii! Jej głównym bohaterem jest Phra Wachirayan Wi, 66-letni opat szacownej XIV-wiecznej świątyni Wat Phutthaisawan w Ayutthayi, mającej status prestiżowego królewskiego klasztoru. W zeszłym tygodniu tajskie media opublikowały kompromitujące nagranie z monitoringu, na którym widać, jak mnich uprawia seks z kobietą na stole w swoich prywatnych komnatach na terenie świątyni. Kiedy sprawa ujrzała światło dzienne, opata natychmiast zatrzymano. W trakcie przesłuchania mężczyzna nie ukrywał, że od dwóch lat łączyła go bliska relacja z 47-latką.

Służby zatrzymały również jego partnerkę. A wszystko dlatego, że sprawa ma pewne drugie dno. Chodzi o defraudację pieniędzy klasztoru! Śledczy przypuszczają, że kobieta pomagała w ukrywaniu funduszy, które w teorii były przeznaczone dla świątyni. Okazuje się, że romans duchownego to tylko jeden z wątków tej sprawy, bo w tle pojawiają się potężne malwersacje finansowe. Pieniądze, zamiast służyć instytucji religijnej, lądowały w prywatnych kieszeniach opata i jego kochanki.

Sonda
Czy byłaś/byłeś kiedyś w Tajlandii?

Gigantyczny majątek zarekwirowany. Opat usłyszał zarzuty defraudacji

Duchowny musi się teraz zmierzyć z poważnymi zarzutami, w tym z defraudacją środków i praniem brudnych pieniędzy. Policyjne dochodzenie w tej sprawie ruszyło w połowie lipca, kiedy anonimowy informator doniósł o skandalicznym zachowaniu opata i niejasnościach w zarządzaniu katedralnymi finansami.

Początkowo organy ścigania szacowały majątek pochodzący z przestępstwa na 92 mln bahtów, ale ostatecznie suma ta urosła do astronomicznych 215 mln bahtów, co daje w przeliczeniu niemal 25 milionów złotych. Mundurowi zabezpieczyli między innymi gotówkę, złoto, cenną biżuterię, kamienie szlachetne i dokumentację nieruchomości. Udało się też udowodnić, że 89 mln bahtów przeznaczonych na renowację obiektu i niemal 3 miliony ze sprzedaży buddyjskich amuletów w ogóle nie trafiły na klasztorne konto. Opat po zatrzymaniu stracił stanowisko i został wyrzucony ze stanu duchownego, a śledczy planują dalsze działania, by sprawdzić, czy w ten nielegalny proceder zaangażowani byli inni sprawcy.

QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Zaimponujesz nam, ale dopiero od 8/10
Pytanie 1 z 10
Uzupełnij poprawną liczbą: W Polsce funkcjonuje ??? międzynarodowych portów lotniczych użytku publicznego
Lubieżny ksiądz skazany

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki