Kim jednak nie żyje? Tajemnicze nagranie krąży po świecie

2020-04-29 13:30

Czy to dowód na to, że Kim Dzong Un (36 l.) po zmaganiach z ciężką chorobą już umarł? A może to tajemnicze nagranie przygotowano zawczasu na wypadek zgonu północnokoreańskiego przywódcy? Jeszcze inni twierdzą, że to klasyczne "fake news". Jedno jest pewne - po sieci krąży wideo, któe wywołuje wielkie emocje!

Kim Dzong Un

i

Autor: Archiwum serwisu,

"Umiłowany przywódca i towarzysz Kim Dzong Un nie żyje" - takie słowa padają w tajemniczym filmie, który krąży teraz po świecie - nawet po Korei Północnej! Jak podaje "Daily NK", po raz pierwszy zagadkowe nagranie pojawiło się właśnie w państwie Kim Dzong Una (36 l.), w okolicach granicy z Chinami. Kilkuminutowy film przypomina materiał z reżimowej północnokoreańskiej telewizji. Podawana jest w nim wiadomość o śmierci przywódcy oraz o tym, że zastapi go siostra Kim Jo-Yong, obecna szefowa Departamentu Propagandy.

Czy film ten jest prawdziwy? Na ten temat doniesienia są sprzeczne. Wygląda co prawda jak prawdziwy materiał, jednak na nagraniu pojawiają się stare sceny z pochówku Kim Dzong Ila i artykuł z północnokoreańskiej gazety, który w rzeczywstości nigdy się nie ukazał. A może jeszcze się ukaże? Możliwe, że wyciekł prawdziwy materiał stworzony zawczasu, tak by był gotowy, gdyby schorowany Kim naprawdę miał umrzeć. Dziś zbiegły z Korei Północnej dyplomata ujawnił CNN, że tyran nie może sam wstawać ani chodzić, co wskazywałoby na paraliż i bardzo poważny stan Kim Dzong Una.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Szczepionka na koronawirusa? Wirusolog wskazuje możliwości! [Super Raport]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki