- W Waszyngtonie doszło do zamachu na prezydenta Trumpa podczas uroczystej gali.
- Agenci Secret Service natychmiast ewakuowali prezydenta i innych ważnych urzędników, a sprawca został zatrzymany.
- Trump, którego notowania są obecnie niskie, może próbować wykorzystać to wydarzenie do odbudowania swojego wizerunku.
- Czy to zdarzenie pomoże Trumpowi odzyskać poparcie Amerykanów?
Gala była transmitowana na żywo, stąd w sieci krąży mnóstwo zdjęć i nagrań z chwili, gdy dało się usłyszeć pierwsze strzały. Secret Service zareagowało natychmiast. Agencji błyskawicznie zaczęli wyprowadzać z sali Donalda Trumpa. Ewakuowano też pierwszą damę Melanię Trump i wiceprezydenta J.D. Vance'a oraz innych członków gabinetu. Oprócz członków gabinetu, np. sekretarza stanu Marca Rubio i szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha, na sali było kilkuset dziennikarzy i polityków. Goście wydarzenia ukrywali się pod stołami na sali balowej - opisuje PAP.
Zamach na Trumpa. Agenci rzucili się na pomoc
Sprawcę zatrzymano, a kilka godzin po zdarzeniu Donald Trump zabrał głos podczas konferencji prasowej. Powiedział między innymi, że napastnik był uzbrojony w wiele sztuk broni. Policja podała, że 31-letni mężczyzna miał przy sobie strzelbę, pistolet i noże; najpewniej działał w pojedynkę. Trafił do szpitala na badania. "Ze wstępnych ustaleń wynika, że podejrzany był gościem hotelu, w którym zorganizowano doroczną kolację". Światowi przywódcy stanowczo potępili sobotni atak, polityczni komentatorzy z kolei od razu stwierdzili, że dla Trumpa, którego notowania w ostatnim czasie są fatalne, to szansa na zbicie politycznego kapitału.
Trump ma fatalne notowania. Znów powie, że jest "niezniszczalny"?
"Instynkt Trumpa jest niezniszczalny. Dopiero co uniknął prawdopodobnie zamachu, a już błyskawicznie przełożył zwrotnicę. Zwietrzył szansę na wyjście z dołka sondażowego" – pisze w poniedziałek Christoph von Marschall z "Der Tagesspiegel". Dodaje, że Trump chce wykorzystać sytuację do odwrócenia niekorzystnego dla niego trendu. "Wizerunek prezydenta znajduje się od miesięcy w upadku. Wielu Amerykanów wścieka się na rosnące ceny, karne cła, wojnę z Iranem. Negatywne opinie o Trumpie osiągnęły rekordowy poziom, szczególnie krytykowana jest jego polityka gospodarcza. Trump uzna zajście w Waszyngtonie za kolejny z dowód na swoją niezniszczalność i będzie chciał wyciągnąć z tej sytuacji polityczne korzyści" - zauważa. Wyraża jednak przekonanie, że mu się to nie uda. "Wściekłość z powodu wzrostu cen i wojny z Iranem wkrótce znów zdominuje nastroje w Ameryce".