Syn ostatniego szacha Iranu zwrócił się do rodaków
"Ali Chamenei, krwiożerczy despota naszych czasów, który zabił dziesiątki tysięcy najodważniejszych synów i córek Iranu, został wymazany z kart historii" - napisał Pahlawi w oświadczeniu. Według niego śmierć ajatollaha "de facto oznacza koniec Islamskiej Republiki i jej rychłe wyrzucenie na śmietnik historii".
Pahlawi dodał, że "jakakolwiek próba mianowania następcy Chameneiego przez pozostałości reżimu jest skazana na porażkę". Wyraził przekonanie, że ktokolwiek nie zostałby mianowany następcą, nie będzie miał legitymacji i niewątpliwie będzie również współwinny zbrodni tego reżimu.
Zwrócił się też do wojska, organów ścigania i sił bezpieczeństwa z ostrzeżeniem, że próba utrzymania upadającego reżimu nie powiedzie się. "To jest wasza ostatnia szansa, by dołączyć do narodu, by pomóc w zagwarantowaniu stabilnego przejścia Iranu do wolnej i pomyślnej przyszłości, i by wziąć udział w budowaniu tej przyszłości" - dodał. "To może być początek naszego wielkiego święta narodowego, ale to nie koniec drogi. Pozostańcie czujni i bądźcie przygotowani" - zaapelował do rodaków syn obalonego szacha.
Donald Trump: Ali Chamenei nie żyje
Prezydent USA Donald Trump oświadczył wcześniej w sobotę, że Chamenei nie żyje. Dodał, że Irańczycy mają teraz szansę "odzyskać" swój kraj. Jak poinformował w sobotę emigracyjny portal Iran International, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej nalega na natychmiastowe mianowanie następnego przywódcy Republiki Islamskiej po śmierci ajatollaha.
Śledź naszą relację na żywo: USA i Izrael uderzyły w Iran. Trump ogłasza śmierć Chameneiego, ataki nie ustają
Grupa mężczyzn protestuje w Teheranie przeciwko amerykańsko-izraelskiej inwazji na Iran - zobacz zdjęcia: