„Sueddeutsche Zeitung” ostrzega przed końcem NATO. Dodaje, że w pewnym sensie Sojusz już się skończył
Sytuacja związana z Donaldem Trumpem i Grenlandią już stawia pod znakiem zapytania istnienie NATO w praktyce, a w razie aneksji wyspy Sojusz Północnoatlantycki może w ogóle zniknąć. Przed takim rozwojem sytuacji ostrzega „Sueddeutsche Zeitung”. "Gdy najsilniejszy członek tej koalicji zaczyna szantażować inne kraje, aby dostać to, czego pragnie, po prostu dlatego, że może to robić, to koalicja jest faktycznie skończona" - uważają dziennikarze z Niemiec. „NATO nie przestało istnieć jako organizacja polityczna i wojskowa. Komu jednak wydaje się, że po 17 stycznia 2026 roku NATO jest tym samym potężnym Sojuszem, który gwarantuje Europie bezpieczeństwo, ten się myli. NATO straciło swoją energię” – nie owijają w bawełnę. Nie jest to przesadny katastrofizm, bo przecież sam Trump nie wykluczył po pierwsze militarnego przejęcia Grenlandii od Danii, a po drugie - rezygnacji z NATO. Podczas wywiadu dla "New York Times" kilka dni temu spytano prezydenta USA, czy zdobycie Grenlandii jest dla niego ważniejsze niż przetrwanie NATO. Nie odpowiedział wprost, ale stwierdził, że "to może być wybór".
Garstka żołnierzy z Europy pojechała na Grenlandię, ale już wracają. Trump w odpowiedzi groził cłami
Niemcy były w gronie krajów, które wysłały w ostatnich dniach na Grenlandię garstkę żołnierzy. Teraz opuszczają oni wyspę. Było to zaledwie... 15 osób. Jak powiedział rzecznik Bundeswehry, tych kilkunastu wojskowych cywilnym samolotem odleci do Kopenhagi, bo "misja rozpoznawcza" „Arctic Endurance” grupy europejskich krajów została zakończona. Mimo bardzo dziwnie znikomej liczby żołnierzy uczestniczących w tej krótkiej wyprawie Trump zareagował ostro. 17 stycznia prezydent USA zapowiedział, że od 1 lutego nałoży 10-procentowe cła na kraje, które wysłały na Grenlandię swoje grupy żołnierzy, a w czerwcu podwyższy stawki do 25 proc.. Co więcej, mają one obowiązywać, dopóki USA nie zawrą satysfakcjonującej umowy w sprawie zakupu Grenlandii. Polski nie ma na liście państw wymienionych przez Donalda Trumpa, ponieważ nasze wojska nie pojechały na Grenlandię. Amerykański prezydent na platformie społecznościowej Truth Social napisał, że cła obejmą towary importowane do USA z Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii i Wielkiej Brytanii.