Egzekucja mimo sprzeciwu i wątpliwości
W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku w stanie Teksas wykonano wyrok śmierci na 37-letnim Jamesie Garfieldzie Broadnaxie. Egzekucję przeprowadzono poprzez podanie śmiertelnego zastrzyku w więzieniu w Huntsville. Mężczyzna został skazany za podwójne zabójstwo z 2008 roku, do którego doszło przed studiem nagraniowym w Garland. Ofiarami byli producenci muzyczni Stephen Swan i Matthew Butler.
Prokuratura wskazywała, że Broadnax przyznał się do winy podczas przesłuchań. Obrona podkreślała jednak, że później wycofał te zeznania, a kluczowe dowody – w tym ślady DNA znalezione na broni – obciążały jego kuzyna, który obecnie odbywa karę dożywotniego więzienia.
Mimo licznych odwołań i wniosków o wstrzymanie egzekucji, zarówno sądy stanowe, jak i Sąd Najwyższy USA odrzuciły wszystkie apelacje obrony. Tym samym droga do wykonania wyroku została ostatecznie otwarta.
Prawnicy skazanego argumentowali, że kara śmierci w tym przypadku jest niezgodna z konstytucją, ponieważ – ich zdaniem – Broadnax nie był bezpośrednim sprawcą zabójstwa. Wskazywali także na możliwe uprzedzenia rasowe, które mogły wpłynąć na przebieg procesu.
Polecany artykuł:
„Teksas się pomylił” – ostatnie słowa skazanego
W swoim ostatnim oświadczeniu Broadnax ponownie zadeklarował niewinność. Podkreślał, że doszło do pomyłki, a fakty w jego sprawie nie zostały właściwie ocenione. Zwrócił się także do rodzin ofiar, zapewniając o modlitwie i wyrażając nadzieję, że jego głos zostanie kiedyś wysłuchany.
Sprawa wywołała sprzeciw części polityków. Niektórzy z nich apelowali do władz stanowych o interwencję, wskazując na nierozstrzygnięte wątpliwości dotyczące przebiegu zdarzeń i winy skazanego. Mimo to egzekucja została przeprowadzona.
Broadnax był trzecią osobą straconą w Teksasie i dziesiątą w całych Stanach Zjednoczonych od początku 2026 roku.