Maszynistka dwa razy ostrzegała przed katastrofą. Kilka minut później zginęło 68 osób
Pojawiły się nowe informacje na temat katastrofy kolejowej, do której doszło w środę, 28 października, w miejscowości Urda w Hiszpanii. Jak informuje telewizja RTVE, opublikowano fragmenty rozmów maszynistów z centrum kontroli ruchu Adif.
Z nagrań wynika, że maszynistka pociągu Iryo dwukrotnie zgłaszała problemy z systemem kontroli jazdy. Jej skład nie mógł ruszyć. W tym samym czasie na tym torze znajdował się również pociąg Renfe, któremu pozwolono kontynuować podróż.
Katastrofa w Hiszpanii. Maszynistka ostrzegała dwa razy
O godzinie 8.36 pracownik centrum kontroli zezwolił maszyniście Renfe na wznowienie jazdy z normalną prędkością.
„Maszynisto pociągu, proszę odłączyć system. Gdy minie pan Urdę, tego problemu już nie będzie, system ponownie zacznie działać” – powiedział pracownik centrum.
Tymczasem maszynistka Iryo zgłosiła: „Utraciłam transmisję i zostałam zatrzymana przy semaforze wjazdowym do Urdy”.
Centrum przyjęło informację, a następnie poleciło jej wznowić jazdę. Kobieta ponownie zgłosiła problemy z systemem i przekazała, że „dlatego wciąż stoi”.
Usłyszała odpowiedź: „Dobrze, kiedy będzie to możliwe”.
Mieli pięć minut, żeby zapobiec tragedii
Według dziennika „El País” centrum kontroli miało około pięciu minut, aby zmienić decyzję i zatrzymać nadjeżdżający pociąg Renfe.
„Tymczasem AVE pędził po linii przystosowanej do prędkości 200 km/h. W ciągu tych minut pokonał około 25 km” – napisała gazeta.
Według rządu do zderzenia doszło o godzinie 8.53. Źródła RTVE związane z Iryo wskazują jednak godzinę 8.48. Dokładny przebieg wydarzeń jest nadal badany.
Pociągami podróżowały łącznie 544 osoby. Zginęło 68, a 122 zostały ranne.