Księżniczka Eugenia całkowicie zerwała kontakt ze swoim ojcem, byłym księciem Andrzejem
Kolejny cios dla byłego księcia Andrzeja! Przestał być księciem, musiał wynieść się z wielkiego Royal Lodge do znacznie skromniejszej rezydencji w Sandringham zwanej Marsh Farm i niemal nikt nie chce mieć z nim nic wspólnego. Nawet najbliższa rodzina. Jak ujawnia "Mail on Sunday" anonimowe źródło zaznajomione z życiem rodziny królewskiej, księżniczka Eugenia całkowicie zerwała kontakty z ojcem, a księżniczka Beatrice utrzymuje je, ale stara się jednocześnie nie pokłócić z resztą royalsów... „Nie ma z nim żadnego kontaktu, nic. To poziom Brooklyna Beckhama – całkowicie go odcięła” - powiedział tajemniczy informator, nawiązując do słynnej rodzinnej awantury u Beckhamów, w wyniku której Victoria i David Beckhamowie nie mają kontaktu z dorosłym synem Brooklynem i jego żoną Nicolą Peltz. „Beatrice stara się zachować równowagę między nieodcinaniem się od ojca, a jednocześnie pozostawaniem w bliskich stosunkach z rodziną królewską. Obecnie nie utrzymują regularnego i bliskiego kontaktu, ale Eugenia nie próbuje tego robić. Nie rozmawia z nim” - dodało anonimowe źródło. Podobno były książę źle to wszystko znosi i już ma dość bycia wygnańcem z królewskiego życia.
Książę Andrzej to teraz zwykły Andrzej. Nie jest już księciem, a król wyrzucił go z Royal Lodge razem z Fergie
Przełomowe królewskie rozkazy dotyczące bohatera afery Epsteina, księcia Andrzeja i jego byłej żony Sarah Ferguson zostały wydane w listopadzie zeszłego roku. Książę Andrzej nie jest już księciem - żadnym, nie może mówić o sobie "prince Andrew". Fergie nie jest już księżną. Znienawidzony przez Brytyjczyków duet pasożytów i przyjaciół Jeffreya Epsteina, Ghislaine Maxwell czy Harveya Weinsteina zgodnie z królewskim rozkazem miał wynieść się z wielkiej rezydencji Royal Lodge na terenie włości w Windsorze do końca 2025 roku. W tej 32-pokojowej rezydencji na terenie Windsoru Andrzej i Fergie mieszkali razem od lat mimo rozwodu przeprowadzonego jeszcze w 1996 roku i od ponad dwudziestu lat nie płacili czynszu, choć już dawno Andrzej przestał być pracującym członkiem rodziny królewskiej. „Jego Wysokość wszczął dziś formalny proces mający na celu odebranie tytułu, tytułu i odznaczeń księciu Andrzejowi. Książę Andrzej będzie teraz znany jako Andrew Mountbatten Windsor” - napisano w oświadczeniu Pałacu Buckingham.