Tragedia w Monachium. Dwa wagony spadły z wiaduktu
Do zdarzenia doszło w nocy z 19 na 20 czerwca około godziny 1.40. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, oba składy wykonywały manewry na moście wykorzystywanym do ruchu towarowego. W pewnym momencie doszło do zderzenia, po którym dwa wagony wypadły z torów i runęły na jezdnię.
Jak podaje „Polsat News”, spadające wagony zablokowały jeden z pasów ruchu. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa, w którą zaangażowano kilkadziesiąt osób z różnych służb i jednostek ratowniczych. W wyniku zdarzenia jedna osoba odniosła bardzo poważne obrażenia i została przewieziona do szpitala. Kilka godzin później służby poinformowały, że mężczyzny nie udało się uratować.
Jak podał regionalny dziennik „Bayerische Staatszeitung”, wagony, które spadły z wiaduktu, były puste. W pozostałych znajdowały się towary, które nie stanowiły zagrożenia dla mieszkańców ani środowiska.
Trwa wyjaśnianie przyczyn katastrofy
Do usuwania skutków wypadku skierowano również straż pożarną. Ratownicy i służby techniczne pracują nad zabezpieczeniem miejsca zdarzenia oraz usunięciem uszkodzonych wagonów. Przedstawiciele Deutsche Bahn podkreślili, że wiadukt, na którym doszło do kolizji, jest wykorzystywany wyłącznie przez pociągi towarowe.
Wypadek nie wpłynął na kursowanie pociągów pasażerskich, zarówno regionalnych, jak i dalekobieżnych. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.