Matka skoczyła z klifu z dwójką małych dzieci! Dzień wcześniej prosiła policję o pomoc

32-letnia kobieta rzuciła się w przepaść prosto do oceanu, zabierając ze sobą dwoje własnych dzieci. Służby odnalazły ciała matki i starszej córki, jednak trzymiesięczny chłopiec zaginął bez śladu. Okazuje się, że tuż przed tą wstrząsającą tragedią w Australii, desperatka mogła szukać ratunku na miejscowym komisariacie.

Uśmiechnięta Helena Wright z mężem i dziećmi. Obok klify i znak ostrzegawczy. O tragedii w Australii przeczytasz na SE.
Autor: Shutterstock; gofundme/ Materiały prasowe

Kobieta rzuciła się w przepaść z dwójką dzieci. Ciała trzymiesięcznego chłopca nie odnaleziono

Do tych dramatycznych wydarzeń doszło 27 lipca w rejonie przylądka Cape Northumberland w Australii Południowej. To właśnie tam 32-letnia Helena Wright podjęła dramatyczną decyzję, zabijając i swoje dzieci: kilkuletnią Hazel i trzymiesięcznego Lewisa. Z wody udało się wyłowić jedynie zwłoki kobiety i dziewczynki, zwłok niemowlęcia nie znaleziono. Okoliczni mieszkańcy zadeklarowali kontynuowanie przeczesywania linii brzegowej z własnej inicjatywy, choć jasne jest, że dziecko nie miało szans przetrwać takiego upadku.

Na jaw wychodzą nowe, niepokojące kulisy tej sprawy. Stacja telewizyjna 7 News poinformowała, że zaledwie dzień przed tragedią 32-latka miała pojawić się na komisariacie w miejscowości Mount Gambier, poszukując wsparcia. Te doniesienia są sprawdzane przez śledczych.

Sonda
Czy Polacy mają dostateczną wiedzę na temat depresji?

Śledztwo w sprawie śmierci Heleny Wright. Policjanci wykluczyli morderstwo

Zgłoszenie w sprawie Heleny wpłynęło na policję w poniedziałkowy poranek od zaniepokojonej znajomej 32-latki. Skierowany pod adres rodziny patrol zastał pusty dom. Potem odnaleziono samochód kobiety zaparkowany w okolicach przylądka. Wciąż włączony silnik, co jednoznacznie wskazywało na to, że matka z dziećmi opuściła go w pośpiechu. Detektywi, po przesłuchaniu męża zmarłej i zabezpieczeniu śladów kategorycznie odrzucili hipotezę o udziale osób trzecich. Śledztwo jednak trwa.

Brad Wright, mąż zmarłej, konsekwentnie unika publicznych wypowiedzi. W międzyczasie przyjaciele i krewni zdecydowali się uruchomić wirtualną zbiórkę funduszy. Zebrane w sieci pieniądze zostaną przeznaczone na organizację ceremonii pogrzebowej, sprowadzenie rodziny zmarłej kobiety z Estonii i doraźne wsparcie finansowe dla samotnego wdowca. Lokalna społeczność potwierdza w rozmowach z mediami, że w dniu zaginięcia w okolicy kręciło się wielu policjantów, którzy pukali do drzwi i wypytywali sąsiadów o losy rodziny. Mundurowi apelują o cierpliwość, zapowiadając publikację pełnego raportu dopiero po ostatecznym zakończeniu działań dochodzeniowych.

Jeśli zmagasz się z trudnościami psychicznymi lub masz myśli samobójcze, pamiętaj, że wsparcie jest na wyciągnięcie ręki. Zawsze możesz zadzwonić pod bezpłatne, całodobowe numery pomocowe: 800 70 2222 (Centrum Wsparcia dla dorosłych), 800 12 12 12 (Dziecięcy Telefon Zaufania), 116 111 (Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży), 116 123 (wsparcie dla dorosłych) lub pod ogólny numer alarmowy 112 w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia.

QUIZ. Co znaczą te angielskie słowa? Szybki test językowy
Pytanie 1 z 10
Parsley to...
Zabiła córki a potem spaliła ich ciała?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki