- Blisko 200 osób trafiło do szpitali w obwodzie irkuckim, na wschodzie Syberii, z podejrzeniem dżumy.
- Podejrzenia dotyczą osób, które miały prawdopodobnie kontakt z 27-letnią kobietą, pracownicą instytutu leczenia dżumy, która zmarła na tę chorobę.
- Wszystkie osoby z podejrzeniem dżumy zostały hospitalizowane, a 12 z nich wysłano do placówki specjalistycznej; władze zwołują nadzwyczajne posiedzenie komisji sanitarnej.
Rosja: Śmierć młodej laborantki. Pracowała w instytucie zajmującym się dżumą
Rosyjski portal Moscow Times przekazał niepokojące doniesienia z obwodu irkuckiego na Syberii. Aż 189 osób trafiło pod obserwację medyczną z podejrzeniem dżumy. Wszyscy pacjenci mieli bezpośredni lub pośredni kontakt z tragicznie zmarłą 27-latką. Kobieta pracowała w instytucie zajmującym się badaniem tej groźnej choroby zakaźnej. Służby medyczne natychmiast odizolowały podejrzanych o kontakt z chorą, a 12 pacjentów wykazujących niepokojące symptomy przetransportowano do wysoce wyspecjalizowanego ośrodka leczenia dżumy. Władze w Rosji starają się za wszelką cenę zidentyfikować każdą osobę, która mogła mieć styczność z patogenem, by uniknąć najgorszego scenariusza.
Śmierć młodej kobiety wywołała natychmiastową reakcję służb sanitarnych. Ofiara to 27-letnia pracowniczka instytutu zajmującego się diagnostyką chorób zakaźnych. Śledczy i lekarze badają obecnie okoliczności, które mogły doprowadzić do tej tragedii. Rosyjskie media przekazują, że zmarła kobieta stłukła probówkę, w której znajdowały się groźne bakterie.
Gubernator obwodu irkuckiego, Igor Kobziew, zwołał w trybie pilnym nadzwyczajne posiedzenie komisji sanitarnej i antyepidemicznej, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się bakterii.
Czy grozi nam epidemia dżumy? Niebezpieczne ogniska choroby tuż przy granicy
Dżuma, nazywana potocznie czarną śmiercią, to niezwykle ostra choroba zakaźna wywoływana przez bakterię Yersinia pestis. Występuje w trzech głównych odmianach: dymieniczej, płucnej oraz septycznej. Choć współczesna medycyna potrafi ją skutecznie leczyć za pomocą antybiotyków, kluczowe znaczenie ma czas reakcji i natychmiastowa izolacja chorych. Ostatni potwierdzony przypadek dżumy w Rosji odnotowano w 2016 roku w Kraju Ałtajskim, co pokazuje, że patogen ten nie został całkowicie wyeliminowany z tego obszaru geograficznego.
Eksperci ostrzegają, że naturalne rezerwuary tej choroby wciąż są aktywne u sąsiadów Federacji Rosyjskiej. PAP opisuje, że w samej Mongolii tylko w 2023 roku zidentyfikowano aż 137 ognisk dżumy w 17 różnych regionach, z których wiele znajduje się bezpośrednio przy granicy z Rosją.