- Niesamowite śledztwo ujawniło, że duński oficer SS Walther Frisch, skazany po wojnie za zdradę, został dawcą nasienia w tajnym programie.
- W latach 60. Frisch, uznany za "idealny typ nordycki", mógł zostać ojcem nawet kilkuset dzieci, działając w zgodzie z ideami "czystości rasowej".
- Odkryj, jak mroczna przeszłość wpłynęła na medycynę i dowiedz się, dlaczego szpital Karolinska odmawia komentarza w tej wstrząsającej sprawie.
Wszystko wyszło na jaw po tym, jak autorom filmu dokumentalnego "Tajemnica nazistowskiego dawcy" udało się zidentyfikować 15 dzieci Walthera Frischa. "Szef SS Heinrich Himmler powiedział, że każdy oficer SS powinien mieć co najmniej czworo dzieci. Czy jesteśmy wynikiem ideologii nazistowskiej?" – mówi w filmie jeden z synów Frischa, Mats Rydberg.
Tajny program szwedzkich lekarzy
Duński nadawca DR ustalił, że po zakończeniu II wojny światowej Frisch został skazany za zdradę i kolaborację. Po odbyciu kary więzienia przeniósł się do Szwecji i to właśnie tam w latach 60. został dawcą spermy w tajnym, pionierskim programie szwedzkich lekarzy ze szpitala Karolinska w Sztokholmie. Wtedy jeszcze bardzo popularne były idee tzw. czystości rasowej.
"Duński esesman był prawdopodobnie postrzegany jako fizycznie sprawny, atrakcyjny oraz należący do tzw. nordyckiego typu rasy. Charakteryzował się najpewniej bardzo wysokim poziomem inteligencji i zdolności poznawczych" – wyjaśnia współautor filmu Tobias Hubinette. "Frisch prawdopodobnie chciał powielić siebie, człowieka ukształtowanego przez ideologię nazistowską" - dodaje.
Szpital odmawia komentarza. Co z dokumentami?
Poproszeni o komentarz przedstawiciele szpitala Karolinska odmówili udzielenia wywiadu. Zaznaczyli przy tym, że w dokumentach brakuje informacji o Frischu. "Jeśli wybór dawcy nasienia był podyktowany względami ideologicznymi, jest to niedopuszczalne i głęboko nieetyczne" – przekazano. Frisch zmarł w 1992 r. w Szwecji, spoczywa na cmentarzu w Sztokholmie.