- Rosja zaatakowała Ukrainę 168 dronami i rakietami różnych typów - przekazał Wołodymyr Zełenski.
- W samym Kijowie w wyniku nocnego ataku zginęło co najmniej 15 osób, a 39 zostało rannych.
- Mieszkańcy stolicy przez wiele godzin szukali schronienia w metrze, podczas gdy nad miastem trwał ostrzał.
Polecany artykuł:
Mieszkańcy Kijowa uwięzieni pod ziemią
Metro w Kijowie po raz kolejny stało się miejscem, do którego mieszkańcy uciekali przed rosyjskimi atakami. Ludzie spędzali tam kolejne godziny, czekając na zakończenie alarmów. W podziemnych stacjach nocowali całymi rodzinami, próbując odpocząć mimo huku eksplozji i świadomości, że zagrożenie nadal trwa.
O sytuacji nad ranem poinformowała Elwira Niewiera, polska reżyserka i scenarzystka, która od początku pełnoskalowej wojny angażuje się we wsparcie Ukrainy.
„Jest godzina 5:25 i pozdrawiam Was z kijowskiego metra. Potężny atak rakietowy trwa już od ponad sześciu godzin. Właśnie nadlatuje kolejnych 20” - napisała.
Niewiera zwróciła uwagę na skalę zagrożenia dla cywilów i brak wystarczających środków obrony powietrznej. „Wstyd, świecie Zachodu” - oceniła, wskazując na jej zdaniem niewystarczające dostawy rakiet do systemów Patriot.
Kijów pod ostrzałem
Nocny atak był jednym z najpoważniejszych rosyjskich uderzeń na stolicę. Według informacji ukraińskich władz Rosja wykorzystała łącznie 168 dronów i rakiet różnych typów. Wołodymyr Zełenski informował, że szczególnym zagrożeniem pozostają pociski balistyczne.
Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podała, że w Kijowie zginęło co najmniej 15 osób, a 39 zostało rannych. W działaniach po ataku uczestniczyło ponad 600 ratowników i policjantów.
Później stolica ponownie znalazła się pod ostrzałem. W dzielnicy Hołosijiwskiej szczątki drona spadły na budynek centrum biznesowego. Zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. Wieczorem w tej samej dzielnicy doszło do kolejnego ataku, w którym jedna osoba zginęła, a jedna została ranna.
Polecany artykuł:
Rosjanie uderzyli w infrastrukturę
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował również o ataku na obiekt infrastruktury krytycznej. Jak przekazał, mieszkańcy części dzielnic Desniańskiej i Dniprowskiej mogli odczuwać skutki uderzenia w postaci przerw w dostawach ciepłej wody. Rosyjskie ataki nie ograniczyły się do stolicy. W obwodach charkowskim, chersońskim, zaporoskim i sumskim zginęły kolejne trzy osoby, a 42 zostały ranne.
Źródło: se.pl, PAP
Polecany artykuł: