Noc grozy w Kijowie. Wielu zabitych, dziesiątki rannych. Przerażająca relacja Polki ze schronu w metrze

2026-08-21 15:38

Kijowskie metro po raz kolejny stało się schronieniem dla tysięcy mieszkańców stolicy. Podczas wielogodzinnego rosyjskiego ataku całe rodziny spędzały noc pod ziemią, czekając na koniec alarmów. „Jest godzina 5:25 i pozdrawiam Was z kijowskiego metra. Potężny atak rakietowy trwa już od ponad sześciu godzin” - relacjonowała reżyserka Elwira Niewiera.

  • Rosja zaatakowała Ukrainę 168 dronami i rakietami różnych typów - przekazał Wołodymyr Zełenski.
  • W samym Kijowie w wyniku nocnego ataku zginęło co najmniej 15 osób, a 39 zostało rannych.
  • Mieszkańcy stolicy przez wiele godzin szukali schronienia w metrze, podczas gdy nad miastem trwał ostrzał.
Potężny atak Rosji na Kijów. "Ściana ognia, wszystko w płomieniach"

Mieszkańcy Kijowa uwięzieni pod ziemią

Metro w Kijowie po raz kolejny stało się miejscem, do którego mieszkańcy uciekali przed rosyjskimi atakami. Ludzie spędzali tam kolejne godziny, czekając na zakończenie alarmów. W podziemnych stacjach nocowali całymi rodzinami, próbując odpocząć mimo huku eksplozji i świadomości, że zagrożenie nadal trwa.

O sytuacji nad ranem poinformowała Elwira Niewiera, polska reżyserka i scenarzystka, która od początku pełnoskalowej wojny angażuje się we wsparcie Ukrainy.

„Jest godzina 5:25 i pozdrawiam Was z kijowskiego metra. Potężny atak rakietowy trwa już od ponad sześciu godzin. Właśnie nadlatuje kolejnych 20” - napisała.

Niewiera zwróciła uwagę na skalę zagrożenia dla cywilów i brak wystarczających środków obrony powietrznej. „Wstyd, świecie Zachodu” - oceniła, wskazując na jej zdaniem niewystarczające dostawy rakiet do systemów Patriot.

Kijów pod ostrzałem

Nocny atak był jednym z najpoważniejszych rosyjskich uderzeń na stolicę. Według informacji ukraińskich władz Rosja wykorzystała łącznie 168 dronów i rakiet różnych typów. Wołodymyr Zełenski informował, że szczególnym zagrożeniem pozostają pociski balistyczne.

Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podała, że w Kijowie zginęło co najmniej 15 osób, a 39 zostało rannych. W działaniach po ataku uczestniczyło ponad 600 ratowników i policjantów.

Później stolica ponownie znalazła się pod ostrzałem. W dzielnicy Hołosijiwskiej szczątki drona spadły na budynek centrum biznesowego. Zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. Wieczorem w tej samej dzielnicy doszło do kolejnego ataku, w którym jedna osoba zginęła, a jedna została ranna.

Rosjanie uderzyli w infrastrukturę

Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował również o ataku na obiekt infrastruktury krytycznej. Jak przekazał, mieszkańcy części dzielnic Desniańskiej i Dniprowskiej mogli odczuwać skutki uderzenia w postaci przerw w dostawach ciepłej wody. Rosyjskie ataki nie ograniczyły się do stolicy. W obwodach charkowskim, chersońskim, zaporoskim i sumskim zginęły kolejne trzy osoby, a 42 zostały ranne.

Źródło: se.pl, PAP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki