Samochód wjechał w tłum ludzi w Lipsku w Niemczech. Ofiara śmiertelna i wielu rannych
Dramatyczne wydarzenia w centrum Lipska! Nie wiadomo jeszcze, czy mamy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem, czy też czyimś celowym działaniem. Samochód wjechał w tłum ludzi na jednej z głównych ulic miasta. 25 osób zostało rannych, jedna nie żyje. Jak podają MDR czy Der Spiegel, do zdarzenia doszło na ulicy Grimmaische Straße. To ruchliwy deptak, który łączy ważne punkty miasta, w tym plac Augustusplatz i rynek. W okolicy znajdują się także uniwersytet oraz kościół św. Mikołaja. To miejsce często odwiedzane przez mieszkańców i turystów. Na miejsce natychmiast skierowano duże siły policji i ratowników. Sytuacja była początkowo niejasna. Policja mówiła o „dynamicznym” przebiegu zdarzeń i trudnej do oceny sytuacji. Nie było od razu wiadomo, ile osób zostało poszkodowanych ani jak poważne są ich obrażenia.
W centrum Lipska nadal pracują służby. Teren został zabezpieczony, a część ulic jest zamknięta
Z czasem pojawiły się bardziej konkretne informacje. Władze miasta potwierdziły, że dwie osoby zginęły. Kilka innych zostało rannych. Policja szybko zatrzymała osobę podejrzaną o spowodowanie zdarzenia. Mężczyzna ten według "Bilda" miał zachowywać się w sposób, który mógł wskazywać na jakieś problemy psychiczne. Według władz nie ma już zagrożenia dla mieszkańców. Nie podano jednak na razie szczegółów dotyczących motywów działania sprawcy ani tego, czy był to wypadek, czy działanie celowe. W centrum Lipska nadal pracują służby. Teren został zabezpieczony, a część ulic jest zamknięta. Policja prowadzi czynności, które mają wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia. Świadkowie mówią o chaosie i panice, która pojawiła się tuż po wjeździe samochodu w tłum. W takich miejscach, gdzie zawsze jest dużo ludzi, skutki takich zdarzeń są szczególnie poważne. Na razie służby apelują o unikanie centrum miasta i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. Kolejne informacje mają pojawić się w najbliższym czasie.