Podnieśli alarm w państwie NATO. Pomylili drony z ptakami!

Rozesłali alerty do mieszkańców, zamknęli lotnisko, niektórzy już bali się ataku dronów na państwo NATO. Tymczasem okazało się, że to nie wrogie drony, a... lecące ptaki. W niedzielę w pobliżu Wilna wykryto na radarach obiekty, które początkowo uznano za statek powietrzny. NATO poderwało co najmniej jeden myśliwiec. Dopiero po sprawdzeniu obiektu z powietrza okazało się, że zagrożenia nie było.

Panorama Wilna z lotu ptaka. O fałszywym alarmie z powodu ptaków na Litwie przeczytasz na SE.
Autor: Shutterstock

Alarm na Litwie. Zamknęli lotnisko i poderwali myśliwiec NATO. Okazało się, że to ptaki, a nie drony

Fałszywy alarm na Litwie! Jak informuje Reuters, dziś, czyli 13 września litewskie służby otrzymały informację o możliwym dronie znajdującym się w przestrzeni powietrznej kraju. W reakcji na zagrożenie zdecydowano o czasowym zamknięciu lotniska w Wilnie. Do akcji skierowano również co najmniej jeden myśliwiec NATO. Maszyna wystartowała z bazy w Szawlach na północy Litwy, gdzie obecnie stacjonują włoskie siły powietrzne uczestniczące w misji NATO.

Myśliwiec miał sprawdzić z bliska obiekty widoczne na radarach. Po ich identyfikacji okazało się, że nie był to dron, lecz stado ptaków.

Alarm odwołano po 38 minutach. Ptaki wywołały niepotrzebny alarm

Litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego wyjaśniło, że na pierwszych odczytach radarowych ślady pozostawiane przez ptaki i drony mogą wyglądać podobnie.

Po potwierdzeniu, że nie ma zagrożenia, alarm został odwołany, a lotnisko w Wilnie wznowiło pracę. Cała sytuacja trwała 38 minut.

Sonda
Czy stosujesz się do zaleceń z alertów RCB?
QUIZ. Prawda czy fałsz? Dziesięć podchwytliwych pytań!
Pytanie 1 z 10
Marilyn Monroe jadła na śniadanie surowe jajka w mleku
Tak wygląda Lidl na Litwie. Polscy kibicie poszli na zakupy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki