7 lipca w stolicy Turcji rozpoczął się szczyt NATO. Jednym z ważniejszych wydarzeń było przemówienie sekretarza generalnego NATO, Marka Rutte. W pierwszych słowach nawiązał do Polski. "Stany Zjednoczone są silnie zaangażowane w sprawy Polski" - powiedział. Dodał, że jesteśmy krajem, który bardzo intensywnie inwestuje w obronność. Dziennikarze zapytali go, jaki poziom sił sojuszniczych w Polsce wystarczy, aby odstraszyć Rosję? "W zasadzie osiągnęliście [Polska - przyp. red.] już wszystkie cele. Reformujecie obecnie swoje siły zbrojne. Wiecie, że Stany Zjednoczone są silnie zaangażowane w sprawy Polski. Słyszeliśmy to od każdego ważnego polityka w USA. Ale oczywiście musimy dbać o to, byśmy byli jak najsilniejsi" - odpowiedział.
Rosja stanowi długoterminowe zagrożenie
Z jego ust padły także mocne słowa dotyczące reakcji na ewentualny atak ze strony Rosji. Dodał, że oczekuje, że NATO ponownie wspólnie uzna, iż Rosja stanowi długoterminowe zagrożenie dla terytorium Sojuszu. "Ostatni szczyt w Hadze skupiał się na planowaniu i wyznaczaniu celów. Chodziło o pieniądze, o przemysł, oczywiście o kontynuowanie naszego wsparcia dla Ukrainy. Ten szczyt, jak zawsze mówiłem, dotyczy wdrożenia, doprowadzenia sprawy do końca. Patrząc na liczby – 258 miliardów dolarów wydanych dodatkowo w latach 2025 i 2026 przez sojuszników z Kanady i Europy – to oszałamiające".
"Z NATO nie da się wygrać!"
Dziennikarze poprosili go o przesłanie dla Rosji. "Sojusz będzie bronił każdego centymetra terytorium i nie da się wygrać z NATO. Jesteśmy defensywni, nigdy nikogo nie zaatakujemy. Będziemy bronić tylko naszego stylu życia, naszej demokracji, naszego terytorium. Więc nie żartujcie sobie z nas, nie igrajcie z nami" - zaapelował stanowczo.
- Na szczycie NATO w Turcji Mark Rutte mocno docenił Polskę, podkreślając kluczowe zaangażowanie USA w jej obronność oraz imponujące inwestycje w wojsko.
- Sojusz uznał Rosję za długoterminowe zagrożenie, odpowiadając rekordowym zwiększeniem wydatków obronnych o 258 miliardów dolarów.
- Poznaj stanowcze przesłanie NATO do Moskwy: "Z Sojuszem nie da się wygrać!" – dowiedz się, co to oznacza dla bezpieczeństwa regionu.