Przebrała się za pielęgniarkę i porwała noworodka! Nagiego porzuciła na ulicy

Przyszła na oddział noworodków w stroju pielęgniarki, powiedziała, że maleństwo musi zostać zabrane na rutynowe badania. Matka dziecka się zgodziła i poszła pod prysznic. Gdy wróciła, dziecka wciąż nie było. 7-dniowy noworodek zniknął ze szpitala razem z 18-latką, która podawała się za pracownicę oddziału. Dramatyczna akcja poszukiwawcza i przerażający finał! Wszystko u naszych zachodnich sąsiadów.

Obraz bez opisu - materiał na naszym portalu
Autor: Julia Mościńska/ Canva.com
  • Dramat w niemieckim szpitalu: młoda kobieta, udając pielęgniarkę, porwała 7-dniowego noworodka z oddziału położniczego.
  • Chłopiec, zabrany pod fałszywym pretekstem badań, został odnaleziony cały i zdrowy po błyskawicznej akcji poszukiwawczej.
  • Poznaj szczegóły tej wstrząsającej historii: odkryj tożsamość porywaczki, jej motywy i dowiedz się, jak zdołała wynieść dziecko.

O sprawie ze szczegółami donosi niemiecki "Bild". W minioną sobotę w szpitalu Lüdenscheid w Niemczech doszło do mrożących krew w żyłach scen. 18-letnia kobieta przebrana za pielęgniarkę weszła na oddział położniczy, po czym wkroczyła na jedną z sal i poinformowała jedną z matek, że jej 7-dniowy syn musi zostać zabrany na rutynowe badania. Gdy "pielęgniarka" zabrała maleństwo, matka chłopca poszła pod prysznic. Gdy wróciła, na sali wciąż nie była jej dziecka. 

Noworodek porwany ze szpitala. "Udawała pielęgniarkę"

Zaalarmowany personel zaczął poszukiwać chłopca - szybko wyszło bowiem na jaw, że żadne badania małego Noela nie były planowane. Do szpitala przyjechała policja. Funkcjonariusze starali się jak najszybciej odnaleźć zaginionego noworodka. Na szczęście akcja poszukiwawcza nie trwała długo. Jak donosi "Bild", "niecałą godzinę później Noela znaleziono całego i zdrowego na klatce schodowej pobliskiego parkingu, obok bankomatu, około ośmiu minut jazdy od szpitala". Dziecko było nagie, ale całe i zdrowe. Natychmiast trafiło z powrotem do szpitala. 

Chwile grozy w szpitalu. Policja zatrzymała młodą porywaczkę

Porywaczkę udało się zidentyfikować dzięki nagraniom z monitoringu. Została aresztowana w niedzielę, 28 czerwca, około godz. 17 w jej domu. "Policja już wcześniej podejrzewała ją o popełnienie szeregu przestępstw. Śledczy traktują teraz tę sprawę jako porwanie. Policja próbuje również ustalić, w jaki sposób podejrzanej udało się wynieść noworodka ze szpitala. Motywy porwania pozostają niejasne" - czytamy.

Szokujące porwanie w biały dzień. Wszystko nagrała kamera!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki