- Po niemal 17 latach wraca sprawa masakry w Fort Hood, gdzie wojskowy psychiatra Nidal Hasan zabił 13 osób i ranił 32.
- Skazany na karę śmierci w 2013 roku, Hasan jest jednym z czterech żołnierzy USA oczekujących na wykonanie wyroku.
- Pentagon potwierdził plany egzekucji, którą zatwierdził Donald Trump, wyznaczając termin do 150 dni.
- Sprawdź, dlaczego będzie to pierwsza wojskowa egzekucja w USA od ponad 60 lat i jakie są szczegóły tej historycznej decyzji.
Wojskowy psychiatra przeprowadził masakrę
Ten dramat rozegrał się przed niemal 17 laty. Dokładnie 5 listopada 2009 roku Nidal Hasan, który był wówczas psychiatrą wojskowym w bazie Ford Hood w Teksasie, otworzył ogień w centrum przygotowań żołnierzy do służby. W sumie zginęło 13 osób, w tym 12 żołnierzy i jeden cywil, a 32 osoby zostały ranne. Sam Hasan także został ciężko ranny. PAP przypomina, że Hasan został uznany za winnego 13 zarzutów morderstwa z premedytacją oraz 32 zarzutów usiłowania zabójstwa. W 2013 roku został skazany na śmierć. Jest jednym z czterech żołnierzy w amerykańskich siłach zbrojnych z prawomocnym wyrokiem kary śmierci.
Temat przeprowadzenia egzekucji wypłynął w te wakacje, gdy stacja ABC News ujawniła, że armia planuje wykonać wyroki w najbliższym czasie. Teraz zostało to potwierdzone. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell oświadczył, że sekretarz obrony Pete Hegseth zarekomendował przeprowadzenie egzekucji, a decyzję zatwierdził Donald Trump. W tej chwili nie ma jeszcze wyznaczonego terminu wykonania wyroku, wiadomo natomiast, że zgodnie z wojskowymi procedurami musi się to stać w ciągu 150 dni od zatwierdzenia przez prezydenta, ale nie wcześniej niż po upływie 60 dni.
Pierwsza egzekucja od ponad 60 lat!
PAP zwraca uwagę, że wojsko amerykańskie nie wykonało egzekucji żołnierza od 1961 roku, kiedy szeregowy John Bennett został stracony po skazaniu za zgwałcenie i usiłowanie zabójstwa 11-letniej dziewczynki w Austrii.