Putin odsłonił karty. Mówi o "drodze zbrojnej"

2025-12-28 8:31

Co się stanie, jeżeli nie uda się wynegocjować zakończenia wojny na Ukrainie? Mówił o tym ostatnio Władimir Putin. Prezydent Rosji dal do zrozumienia, że jego zdaniem rozwiązanie konfliktu drogą pokojową zależy od Ukrainy, a nie od Rosji. Jeśli Kijów nie zgodzi się na porozumienie i pokój, to Rosja zrealizuje swoje cele w inny sposób - mówił, o czym poinformowała rosyjska państwowa agencja informacyjna TASS.

Władimir Putin powiedział, że jeśli nie będzie porozumienia pokojowego, Rosja osiągnie swoje cele drogą zbrojną

Negocjacje w sprawie wojny na Ukrainie trwają, ale jak dotychczas nie przyniosły żadnego rezultatu. Ataki trwają, obecnie niemal połowa Kijowa nadal nie ma prądu po ostatnich atakach na infrastrukturę krytyczną i budynki mieszkalne. Co będzie, jeśli żadnego kompromisu nie uda się wypracować? Mówił o tym ostatnio Władimir Putin. Prezydent Rosji dal do zrozumienia, że jego zdaniem rozwiązanie konfliktu drogą pokojową zależy od Ukrainy, a nie od Rosji. Jeśli Kijów nie zgodzi się na porozumienie i pokój, to Rosja zrealizuje swoje cele drogą zbrojną - mówił, o czym poinformowała rosyjska państwowa agencja informacyjna TASS. Użył przy tym jak zwykle określenia "specjalna operacja wojskowa" - tak od lutego 2022 nazywa wojnę na Ukrainie. Zdobycie reszty Donbasu drogą zbrojną wydaje się bardzo prawdopodobne, bo większość tego obszaru Ukrainy jest już w rosyjskich rękach. Kreml poinformował ostatnio na Telegramie siły rosyjskie zdobyły Myrnohrad w obwodzie donieckim i Hulajpole w obwodzie zaporoskim.

Wcześniej Putin nazwał europejskich polityków "prosiętami" i zapowiadał zdobycie Donbasu 

To kolejne wypowiedzi Putina, w których mówi on wprost o tym, że zamierza zdobyć cały Donbas w jakikolwiek sposób, czy to pokojowy, czy nie. Rosja osiągnie swoje cele czy to środkami dyplomatycznymi, czy militarnymi, jeśli te pierwsze nie odniosą skutków - mówił niespełna dwa tygodnie temu, przemawiając do rosyjskich dowódców w Moskwie. W swoim wystąpieniu wiele czasu poświęcił europejskim politykom. Jego zdaniem liczyli na szybki upadek i zniszczenie Rosji, ale się przeliczyli. Nazwał ich też... "prosiętami". „Wszyscy wierzyli, że Rosja zostanie zniszczona i załamie się w krótkim czasie. A europejskie prosięta natychmiast przyłączyły się do tego dzieła byłej amerykańskiej administracji [Bidena], licząc na zysk z upadku naszego kraju. Aby odzyskać coś, co zostało utracone w poprzednich okresach historycznych i spróbować się zemścić. Jak teraz jest dla wszystkich oczywiste, wszystkie te próby i wszystkie te destrukcyjne plany przeciwko Rosji całkowicie się nie powiodły”. Zapowiedział, że jego celem jest zdobycie całego Donbasu i osiągnie go, jeśli nie umową, to siłą. „Cele specjalnej operacji wojskowej niewątpliwie zostaną osiągnięte” – zapowiedział rosyjski prezydent. 

Super Express Google News
Sonda
Czy uważasz, ze wojna na Ukrainie może się zakończyć w 2026 roku?
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Do siódmego pytania popełnisz minimum dwa błędy
Pytanie 1 z 10
Uzupełnij tytuł książki Gabriela Garcii Marqueza: "Opowieść...
MILLER USPOKAJA: ROSJA NAS NIE ZAATAKUJE. NATO GWARANTUJE BEZPIECZEŃSTWO

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki