Hillary Clinton starła się z wicepremierem Czech. Poszło o płeć i Trumpa

2026-02-17 11:28

Spotkanie polityków w Monachium zakończyło się niespodziewaną wymianą ciosów. Hillary Clinton i czeski polityk nie gryźli się w język podczas debaty. Zaczęło się od tematu Donalda Trumpa, a prawdziwa burza wybuchła chwilę później. Co tam się wydarzyło?!

Prezydent Donald Trump

i

Autor: AKPA/ AKPA

Wicepremier Czech i Hillary Clinton pokłócili się o płcie i Donalda Trumpa

Emocje w Monachium sięgnęły zenitu. To, co wydarzyło się podczas Konferencji Bezpieczeństwa, stało się hitem internetu. Hillary Clinton i Petr Macinka, wicepremier Czech, wdali się w ostrą polemikę, która szybko stała się viralem. O co poszło? Wystarczyła iskra w postaci tematu Donalda Trumpa, by atmosfera zgęstniała w mgnieniu oka. Była pierwsza dama USA nie zostawiła na byłym prezydencie suchej nitki, oskarżając go o "zdradę Zachodu" i tworzenie "sojuszu autokracji" z Putinem. Według niej Trump jest głównym zagrożeniem dla demokracji. Reakcja czeskiego polityka była natychmiastowa.

„Po pierwsze, myślę, że naprawdę go nie lubisz” - niespodziewanie stwierdził Petr Macinka, zwracając się do pani polityk.

Amerykanka nie zamierzała zaprzeczać. Odpowiedziała: To absolutna prawda, ale tak naprawdę nie tylko go nie lubię, ale nie lubię go z powodu tego, co robi Stanom Zjednoczonym i światu. Myślę, że powinniście się temu dobrze przyjrzeć, jeśli uważacie, że może z tego wyniknąć coś dobrego”. Jednak to był dopiero początek słownej przepychanki. Macinka stwierdził, że fenomen Trumpa to reakcja na politykę, która oddaliła się od zwykłych ludzi i od rzeczywistości. Gdy Clinton zażądała przykładów, rozmowa przestała dotyczyć tylko prezydenta USA.

"Myślę, że istnieją dwie płcie, ale niektórzy uważają, że jest ich więcej"

Wicepremier Czech zaczął wyliczać: "Cancel culture, rewolucja woke, nie zgadzam się z rewolucją gender, alarmizmem klimatycznym". Clinton, siedząc obok, jedynie się śmiała, pytając ironicznie o prawa kobiet. Wtedy padły słowa, które rozgrzały internautów do czerwoności.

„Myślę, że istnieją dwie płcie, ale niektórzy uważają, że jest ich więcej niż dwie. Ja myślę, że jest płeć męska i żeńska, a reszta to społeczny konstrukt… to posunęło się za daleko” - mówił dalej wicepremier Czech.

To wyznanie nie spodobało się byłej sekretarz stanu. Clinton grzmiała, pytając: „Czy to usprawiedliwia zdradę narodu ukraińskiego, który walczy o wolność i swoje dwie płcie na pierwszej linii frontu, skoro o to się tak martwisz?”. „Czy mogę dokończyć? Przepraszam, że cię to denerwuje. Naprawdę mi przykro z tego powodu” - odpowiadał Czech, też chichocząc. „Nie denerwuję się. To mnie bardzo, bardzo niepokoi” - zawołała w odpowiedzi Hillary Clinton. 

„Nie denerwuję się. To mnie bardzo, bardzo niepokoi” - zawołała w odpowiedzi Hillary Clinton. Napięcie między politykami było wyczuwalne w każdym geście i słowie. Kto wygrał? Zdecyduj sam!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki