- W Manlleu, Hiszpania, pożar w budynku mieszkalnym pochłonął życie pięciu osób.
- Wszystkie ofiary to osoby poniżej 18. roku życia, co pogłębia tragiczny wymiar zdarzenia.
- Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny pożaru i niemożność ucieczki nastolatków.
Koszmarne wieści z Hiszpanii. Kataloński rząd poinformował we wtorek (17 lutego), że w jednym z budynków w Manlleu w prowincji Barcelona, na północnym wschodzie Hiszpanii, nocą wybuchł pożar. W jego wyniku zginęło co najmniej pięć osób - wszyscy mieli mniej niż 18 lat. Jak przekazują lokalne media, ogień pojawił się w komórce lokatorskiej na ostatnim piętrze pięciopiętrowego bloku. "Osoby znajdujące się w środku z nieznanych przyczyn nie były w stanie się wydostać".
Dramat w Hiszpanii. 13 jednostek strażaków gasiło pożar
Służby ratunkowe odebrały zgłoszenie kilka minut po godz. 21. Na miejsce wysłano 13 jednostek straży pożarnej. W ciągu godziny strażacy ewakuowali mieszkańców i ugasili pożar. Świadkowie i członkowie rodzin ofiar relacjonowali potem, że wszyscy, którzy zginęli, byli nieletni. Cztery inne osoby doznały lekkich obrażeń. "Na miejsce tragedii przybyło 11 karetek pogotowia i dwie ekipy pomocy psychologicznej" - czytamy.
Pięcioro nastolatków nie żyje. Dlaczego nie byli w stanie uciec przed ogniem?
Szef regionalnego rządu Katalonii Salvador Illa złożył kondolencje rodzinie i przyjaciołom ofiar. Nie udało się jeszcze ustalić dokładnego wieku osób, które zginęły w pożarze. Trwa śledztwo w celu wyjaśnienia przyczyn tragedii. Nie wiadomo też dlaczego pięcioro nastolatków nie mogło uciec przed ogniem.