– Od dłuższego czasu mieliśmy problemy finansowe, a ostatnie trzy miesiące były bardzo krytyczne. Niestety polonijne instytucje zawiodły, nie było z ich strony żadnego wsparcia – dodaje. Stacja zawiesiła audycje w niedzielę o 11 w nocy.
– Nadajemy teraz komunikat, który wyjaśnia naszym słuchaczom powody takiej decyzji. W tam trudnych finansowo czasach nie sposób przetrwać bez wspierania się. Teraz ludzie będą wiedzieć, jak to jest bez naszego radia. Jeżeli pomoc nadejdzie, to audycje powrócą. A już w poniedziałek rano do naszego studia zaczęli przychodzić zasmuceni słuchacze z datkami – dodaje na koniec Trojaniak.
Już od dłuższego czasu wiadomo było, że rozgłośnia ma poważne problemy. W maju z pracy odeszli popularni dziennikarze, bo zarząd przestał im płacić. Sprawy przeciw pracodawcy zostały przez nich zgłoszone w Departamencie Pracy. Zresztą lista pretencji byłych dziennikarzy stacji jest o wiele dłuższa i nie dotyczy tylko pieniędzy, ale również metod zarządzania w samym radiu. Długi stacji wobec byłych radiowców wynoszą – według ich relacji – kilka tysięcy dolarów.