Rozpędzona karuzela z ludźmi runęła na oczach tłumu! Jedna osoba zginęła, 19 rannych

2026-02-09 12:53

To nagranie trudno oglądać ze spokojem! W sobotę, 7 lutego, w Indiach doszło do wstrząsającej katastrofy. Podczas wielkiego jarmarku Surajkund Mela w Faridabad jedna z największych atrakcji imprezy - karuzela Tsunami - nagle z impetem runęła o ziemię na oczach widzów. Zginął inspektor policji, który próbował ratować ludzi. 19 innych osób zostało rannych. Szokujące!

  • W Indiach doszło do tragicznego wypadku w wesołym miasteczku, gdzie karuzela Tsunami runęła na ziemię.
  • W katastrofie rannych zostało 19 osób, a inspektor policji zginął, próbując ratować poszkodowanych.
  • Mimo wcześniejszych atestów bezpieczeństwa, karuzela uległa awarii, a przyczyny zdarzenia bada specjalna komisja.
  • Co zawiodło w systemie bezpieczeństwa i jakie będą konsekwencje tej tragedii? Poznaj szczegóły zdarzenia.

Do wypadku, o którym mówią teraz media na całym świecie doszło w minioną sobotę, 7 lutego, około godz. 18 lokalnego czasu. Na terenie ogromnego wesołego miasteczka Surajkund Mela w Faridabad w Indiach zabawa trwała w najlepsze, gdy nagle największa atrakcja imprezy, ogromna karuzela Tsunami, uległa awarii, pękła i z wysoka runęła na ziemię na oczach widzów. Jechało nią kilkadziesiąt osób. Na miejscu od razu wybuchła panika. Obserwatorzy rzucili się ludziom na ratunek. Wszystko zostało zarejestrowane przez kamerę

Tragedia w wesołym miasteczku. Karuzela runęła na oczach widzów

Jednym z tych, którzy próbowali ratować ludzi, był zabezpieczający wydarzenie inspektor lokalnej policji Jagdish Prasad. Jak opisuje "Times of India", rzucił się w stronę karuzeli, zauważając, że jest ona przechylona z jednego końca. "Gdy próbował wyciągać ludzi spod karuzeli, jej część osunęła się i uderzyła go w głowę, powodując ciężkie obrażenia. Inspektor zmarł podczas prób reanimacji".

Tragedia w Indiach. Inspektor próbował ratować ludzi, sam zginął

Władze regionu poinformowały, że w wypadku rannych zostało 19 osób, w tym dwie policjantki. Większość odniosła lekkie obrażenia, a dwie lub trzy poważne. "Wszyscy zostali zgłoszeni jako przytomni i przebywają obecnie w pobliskich szpitalach" - czytamy. Całe zdarzenie ma teraz zbadać komisja śledcza. Jeszcze w weekend powiadomiono, że "wszystkie urządzenia zostały zatwierdzone wcześniej przez odpowiednie organy i uznane za sprawne". Nie wiadomo, co spowodowało awarię. Premier stanu Haryana Nayab Saini powiedział, że jest głęboko zasmucony, a także polecił władzom zapewnienie natychmiastowego leczenia i pomocy rannym oraz ich rodzinom.

Opole: Winda RUNĘŁA W DÓŁ z 9. piętra! Dramatyczny wypadek na osiedlu AK.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki