Wspiął się na Most Brookliński, zdjął ubranie i skoczył do rzeki. Przeżył
Do tego nieprawdopodobnego zdarzenia doszło w niedzielę po południu na jednym z najbardziej znanych mostów świata. Jak podał „New York Post”, 44-letni mężczyzna wspiął się na północną wieżę Mostu Brooklińskiego od strony Manhattanu, zawiesił tam kilka flag, a następnie skoczył do rzeki East River. Przeżył, a jego stan jest stabilny! Wszystko zostało uwiecznione na filmie, który pokazujemy poniżej.
Według nowojorskiej policji wszystko wydarzyło się około godziny 14.30 czasu lokalnego. Mężczyzna najpierw wspiął się na szczyt mostu, po czym przymocował do niej kilka flag. Jedną z nich była flaga Kazachstanu.
Nie wiadomo jeszcze, dlaczego mężczyzna wspiął się na most i skoczył
Po wejściu na wieżę mężczyzna zdjął ubranie. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z jednostki specjalnej Emergency Services Unit, którzy próbowali przekonać go, aby bezpiecznie zszedł na dół.
Rozmowy nie przyniosły jednak efektu. Mężczyzna zdecydował się skoczyć z mostu do East River. Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych pokazują, że tuż przed skokiem trzymał nad głową kawałek materiału lub torbę, jakby próbował użyć ich jako prowizorycznego spadochronu.
Most Brookliński ma dwie charakterystyczne wieże o wysokości około 85 metrów. Skok z takiej wysokości do wody jest skrajnie niebezpieczny.
Na szczęście na miejscu szybko pojawili się policjanci z jednostki wodnej NYPD Harbor Unit. Funkcjonariusze wyciągnęli mężczyznę z rzeki i przekazali go ratownikom medycznym.
44-latek został przewieziony do szpitala NYC Health + Hospitals Bellevue. Według policji jego stan jest stabilny. Nie miał przy sobie żadnych dokumentów.
Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane. Policja nie podała, dlaczego mężczyzna wspiął się na most ani jaki był motyw jego działania.
To kolejny podobny incydent na Moście Brooklińskim w ostatnim czasie. Niecały miesiąc temu funkcjonariusze uratowali kobietę, która wspięła się na stalowe liny mostu. Przez ponad godzinę policjanci prowadzili z nią rozmowy, zanim udało się bezpiecznie sprowadzić ją na ziemię. W tamtym przypadku służby informowały, że kobieta miała wcześniej problemy ze zdrowiem psychicznym.
