W przypadku bliźniaków doszło do transfuzji międzypłodowej. W czasie ciąży mnogiej dzieci zaopatrywane są w substancje odżywcze przez wspólne łożysko. Wyglada na to, że Link był nieco sprytniejszy od swojego brata i zjadał większe ilości pokarmu. Chłopiec przyszedł na świat w 23. tygodniu ciąży, 4 miesiące przed planowanym porodem. Ważył zaledwie pół kilograma. Jego bliźniak, Logan, był jeszcze mniejszy, dlatego lekarze podjęli decyzję o pozostawieniu go pod sercem matki. - Logan czuje się dobrze, bardzo szybko rośnie, dużo kopie. Ma dużo wód płodowych i może się w nich swobodnie poruszać - mówi z przejęciem Holli Gorveatt, mama chłopców.
Jeszcze gdy obaj chłopcy byli w brzuchu matki, dr Martin Walker przeprowadził operację na ich naczyniach krwionośnych, która miała uniemożliwić podbieranie pokarmu. Komplikacje po zabiegu doprowadziły do porodu. Na szczęście medykom udało się uratować małego Logana. - Na razie jest naprawdę dobrze. Od półtora tygodnia utrzymujemy tę ciążę. A to był naprawdę długi tydzień dla tego dziecka. Chłopiec rośnie i wygląda zdrowo - cieszy się dr Walker.
Tymczasem Link czuje się dobrze i przybiera na wadze - waży już 650 gramów. Rozwija się w inkubatorze. Jest bardzo delikatny i jego rodzice na razie nie mogą nawet wziąć maluszka na ręce.
Zobacz też: Zaskakujący poród w Szczecinie. Miały być bliźniaki, urodziły się trojaczki