Tajemnica Epsteina ukryta w słynnym filmie? Reżyser nakręcił go i umarł!

2026-04-02 11:27

Czy w filmie "Oczy szeroko zamknięte" Stanley Kubrick starał się przemycić prawdę o działającym już wtedy na szeroką skalę Jeffreyu Epsteinie? Ta ciekawa teoria pojawiła się w mediach społecznościowych i na portalach po wybuchu afery Epsteina. Film z 1999 roku w czasach swojej premiery wydawał się absurdalną bajką dla dorosłych, dziś ogląda się go zupełnie inaczej właśnie w kontekście tej afery. Czy to przypadek? Niektóre argumenty za celowym działaniem Kubricka są dość ciekawe, chociaż oczywiście to wszystko tylko teoria.

Krąży teoria o tym, że film "Oczy szeroko zamknięte" z 1999 roku to zaszyfrowana opowieść o Jeffreyu Epsteinie

Kiedy w 1999 roku miała miejsce premiera filmu "Oczy szeroko zamknięte", jego reżyser Stanley Kubrick nie żył od paru miesięcy. Zmarł we śnie na zawał serca 7 marca 1999 roku w wieku 70 lat, zaledwie cztery dni po zaprezentowaniu swojego ostatniego dzieła dyrektorom Warner Bros. Film z Nicole Kidman i Tomem Cruise'em w rolach głównych nie wywołał zachwytu krytyki i publiczności. Miał opinię dość kiczowatego melodramatu o małżeńskiej wierności i niewierności, niezbyt udanej erotycznej bajki dla dorosłych. Zdumienie wywoływał zwłaszcza motyw tajemniczego zgromadzenia zamaskowanych ludzi z elit finansowych, którzy w mrocznym pałacu na przedmieściach Nowego Jorku urządzają potajemnie orgie i dziwaczne rytuały, po których niektórzy umierają w zagadkowych okolicznościach. Wtedy, pod koniec XX wieku wydawało się zupełnie nie do pomyślenia, by coś takiego działo się w prawdziwym życiu, a i lata później podobne plotki wrzucano do jednego z worka z teoriami o płaskiej Ziemi. Gdy wybuchła afera Epsteina, okazało się, że rzeczywistość bywa bardziej szalona niż najbardziej szalone teorie tego rodzaju. Zaczęto przypominać film Kubricka i zastanawiać się, czy to możliwe, by wiedział o czynach Jeffreya Epsteina i starał się opowiedzieć o tym między wierszami, czy raczej między kadrami. Choć to oczywiście tylko teoria, którą można uznać za nieco naciąganą, jest ciekawa i warto o niej wspomnieć.

"Oczy szeroko zamknięte" a afera Epsteina. Jakie "znaki" ma zawierać film Kubricka?

Dlaczego "Oczy szeroko zamknięte" zdaniem niektórych mogą być zawoalowanym zdradzeniem tajemnicy Epsteina? Oczywiście głównym argumentem jest sam fakt pojawienia się w filmie motywu tajnego, elitarnego stowarzyszenia bogaczy, które urządza orgie i morduje co bardziej niewygodnych uczestników. Główny bohater filmu, doktor William, dowiaduje się o "imprezach" tej grupy przypadkiem od dawnego kolegi ze studiów, który zarabia jako pianista i zdarza mu się grać tam z zawiązanymi oczami. Jak opowiedział Williamowi, pewnego dnia opaska nieco się zsunęła i zobaczył, że uczestnicy imprezy rozbierają się, a wśród nich są piękne kobiety. Skuszony tą historią i sfrustrowany wyznaniem żony (Kidman) o fantazjach na temat zdrady doktor postanawia dostać się na taką imprezę. Pianista ujawnia mu tajne hasło - "Fidelio", każe mu też wypożyczyć płaszcz z kapturem, smoking i maskę wenecką, bo takie stroje mają wszyscy uczestnicy imprez. Doktor wyposażony w to wszystko jedzie taksówką pod wskazany adres. Zastaje tam mroczne zamczysko, a w pokoju trwa rytuał, rozbierające się zamaskowane piękności i przerażającego mistrza ceremonii. Śpiewy wykorzystane w filmie to prawosławne pieśni puszczane od tyłu. Potem lekarz jest świadkiem orgii, a jedna z kobiet bierze go na bok i radzi uciekać. On nie słucha, a uczestnicy imprezy orientują się, że jest wśród nich ktoś obcy. Każą lekarzowi zdjąć maskę, a potem rozebrać się, ale wtedy do akcji wkracza wspomniana kobieta. Mówi, że godzi się wykupić Williama i poddać się karze za niego. Mistrz godzi się, William zostaje puszczony wolno.

"Gdybyś poznał ich nazwiska, nie mógłbyś spać w nocy"

Z czasem lekarz odkrywa, że kobieta nie żyje. Potwierdza to jego dobry znajomy, również lekarz, który przyznaje się, że sam uczestniczył w imprezie. "Gdybyś poznał ich nazwiska, nie mógłbyś spać w nocy" - mówi Billowi o tym, kto należy do stowarzyszenia. Utrzymuje przy tym, że to tylko maskarada, a kobieta przypadkowo przedawkowała narkotyki. William dostaje jednak pogróżki, bo tajne stowarzyszenie nie chce, by drążył temat. Film kończy się w dość absurdalny sposób, tak, jakby niektóre sceny wycięto i skupiono się na tym, że kryzys małżeński Billa i Alice został w końcu pokonany. Czy jakieś sceny wycięto? Jakieś na pewno, jak w każdym filmie, ale niektóre teorie głoszą, że sceny te ujawniały zbyt wiele. Brak tu jednak potwierdzenia. Są i inne "znaki". W scenie balu, na którym tańczą Bill i Alice, w tle pojawia się para bardzo podobna do Jeffreya Epsteina i Ghislaine Maxwell. Para ta w 1999 roku działała w Nowym Jorku na szeroką skalę i jest całkiem możliwe, że Kubrick się z nimi zetknął i coś o nich usłyszał, a może nawet - choćby jako reżyser "Lolity" - był w kręgu zainteresowań finansisty. Ale znów - to tylko domysły. W filmie jest też scena domowej wizyty Billa w rezydencji zamożnej kobiety imieniem Marion, której ojciec właśnie zmarł. Marion to trzecie imię Ghislaine Maxwell, co niektórzy uznają za pewną aluzję. Podobnie jak fakt, iż drugie imię Maxwell to Noelle, a po francusku słowo to oznacza "Boże Narodzenie", zaś akcja filmu toczy się tuż przed Świętami. Nagła śmierć Kubricka to dla zwolenników teorii o drugim dnie "Oczu szeroko zamkniętych" też nie przypadek, a cena, jaką zapłacił za zbyt śmiałe ujawniania tajemnic. Naciągane? Bez wątpienia tak, ale jedno jest pewne - po latach ten film ogląda się całkiem inaczej, a elity urządzające mroczne imprezy to już niestety nie teoria spiskowa. 

Sonda
Czy w sprawę Epsteina i Maxwell zamieszanych jest więcej sławnych ludzi?
QUIZ. Tytuły z kierunkiem geograficznym. Pytamy o książki, filmy i obrazy
Pytanie 1 z 10
Na rozgrzewkę banał! W serialu animowanym (ale nie dla dzieci) mieliśmy miasteczko:
Mieńkowska-Norkiene OSTRO: Po aktach Epsteina zaczyna się CZYSZCZENIE europejskich elit

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki