Ten zwierz przewiduje szybką wiosnę, a w USA gigantyczne mrozy

2019-02-02 16:30

Szybkie nadejście wiosny przepowiedział w sobotę najsłynniejszy świstak Phil z Punxsutawney w amerykańskim stanie Pensylwania. Gryzoń wyszedł w sobotę o świcie z norki i nie zobaczył swojego cienia.

Świstak wieszczy koniec świata

i

Autor: Archiwum serwisu Świstak wieszczy koniec świata

Mimo siarczystego mrozu, jak co roku tysiące osób zgromadziły się w sobotę w Punxsutawney, by na własne oczy zobaczyć prognozę świstaka.

Legenda, podobno rodem z Niemiec mówi, że zima potrwa jeszcze długo, jeśli 2 lutego świstak zobaczy swój cień. Jeśli cienia nie będzie - wiosna przyjdzie wcześnie.

Za każdym razem, od lat 80. XIX wieku, rytuał wygląda tak samo: Phil wychodzi ze swej elektrycznie ogrzewanej norki w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler's Knob, rozgląda się za swym cieniem, po czym szepcze prognozę do ucha przedstawicielowi Klubu Świstaka. Przedstawiciel przekłada to na angielski i informuje opinię publiczną

Prognoza Phila to dobra wiadomość dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych, którzy zmagają się od kilku dni z falą arktycznych mrozów. W ostatni czwartek, było wtedy najzimniej, ponad 216 milionów Amerykanów doświadczyło temperatur poniżej zera. W co najmniej 11 stanach mrozy były większe niż na północy Alaski. Phil stał się znany na całym świecie dzięki filmowi "Dzień świstaka" (1993 r.) z Billem Murrayem i Andie MacDowell.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki