Ponad 3 tysiące ofiar wojny w Iranie. Trudna identyfikacja ciał
Szef irańskiej organizacji medycyny sądowej Abbas Masdżedi poinformował, że w czasie wojny z USA i Izraelem zginęło w Iranie ponad 3 tysiące osób. Informację przekazała agencja Reutera, powołując się na państwowe media. Masdżedi podkreślił, że w około 40 procentach przypadków konieczne było przeprowadzenie badań DNA. Ciała były w takim stanie, że bez dodatkowych analiz nie dało się ustalić tożsamości ofiar przed przekazaniem ich rodzinom. Władze nie podały, ile spośród zabitych to żołnierze i funkcjonariusze, a ile stanowią cywile.
Setki ofiar, tysiące rannych w ciągu jednego dnia w Libanie. Izrael zabijał po ogłoszeniu rozejmu
Tymczasem poinformowano też o ogromnej liczbie ofiar w Libanie. Krótko po ogłoszeniu zawieszenia broni między USA, Izraelem a Iranem Izrael zaczął masowe ataki na Liban, w tym Bejrut. W ciągu zaledwie jednego dnia zginęły 254 osoby, a ponad 1100 zostało rannych. W kraju tym ogłoszono z tego powodu żałobę narodową. Izrael stwierdził, że zawieszenie broni nie obejmuje Libanu, choć inne zapisy porozumienia prezentował Pakistan, pełniący funkcję mediatora, a Hezbollah wstrzymał ostrzały, najwyraźniej też będąc w przekonaniu, że rozejm jednak Liban obejmuje. Potem USA zaczęły potakiwać Tel Awiwowi, potwierdzając wykluczenie Libanu z zapisów porozumienia. To stało się głównym powodem, dla którego Iran ponownie zamknął cieśninę Ormuz. Co więcej, Teheran twierdzi, że od czasu wejścia w życie zawieszenia broni w przestrzeni powietrznej Iranu pojawił się wrogi dron. Pojawiły się również niejasności w kwestii zapisów o wzbogacaniu uranu. Według Waszyngtonu Teheran nie ma na to zgody, zdaniem Teheranu taką zgodę wynegocjowano.