- Tysiące turystów utknęły na wycieczkowcach na Bliskim Wschodzie, w tym Brytyjczycy, którzy relacjonują ataki na Iran.
- Pasażerowie otrzymali komunikaty alarmowe i słyszeli odgłosy wybuchów, co budzi obawy o ich bezpieczeństwo.
- Iran grozi, że zablokuje cieśninę Ormuz, co uniemożliwia statkom opuszczenie regionu.
- Jakie są dalsze losy uwięzionych turystów i czy uda im się bezpiecznie wrócić do domu?
Tysiące turystów utknęły na wycieczkowcach na Bliskim Wschodzie. Wśród nich są między innymi Brytyjczycy, którzy dla mediów relacjonują to, co działo się od momentu ataku Izraela i USA na Iran. Lesley Ballantyne ze Szkocji rozmowie z CNN opowiedziała, że pewnego ranka, gdy ona i jej mąż obudzili się na statku, na ich telefonach pojawił się migający komunikat alarmowy. Wiadomość nakazywała im "natychmiastowe schronienie się w najbliższym bezpiecznym budynku z powodu bezpośredniego zagrożenia". Potem zaczęli słyszeć głośne huki. Teraz ona i setki innych osób podróżujących statkiem MSC Euribia, są praktycznie uwięzieni na pokładzie.
"Nieustanne odgłosy wybuchów"
Statki nie ruszają się z miejsca, ponieważ Iran zagroził, że nie zezwoli na przepływanie przez cieśninę Ormuz w trakcie trwających działań wojennych. Reżim zagroził wprost: "Spalimy każdy statek". "Firmy oferujące rejsy wycieczkowe zapowiedziały, że pasażerowie zostaną zatrzymani na pokładach swoich statków, dopóki będą trwały działania wojenne, i że uważnie monitorują sytuację" - podaje "Mirror".
Statki utknęły na Bliskim Wschodzie
Relacje pasażerów statków są sprzeczne. Niektórzy twierdzą, że wciąż słychać wybuchy i jest niebezpiecznie, inni, że sytuacja jest spokojna, istnieje możliwość opuszczenia pokładów, ale zalecono im, by zostać na miejscu. Brytyjski serwis podaje, że prócz Euribii utknęły jeszcze także Celestyal Discovery w Dubaju, jego siostrzany statek Celestyal Journey, który stoi na kotwicy w Dosze, oraz dwa statki wycieczkowe TUI, Mein Schiff 5 w Dosze i Mein Schiff 4 w Abu Zabi.