Ujawniono wszystkie akta Epsteina, w tym listę sławnych nazwisk występujących w dokumentach
Kolejne dokumenty związane z aferą Epsteina odtajnione! Departament Sprawiedliwości USA poinformował Kongres o udostępnieniu wszystkich akt dotyczących tej sprawy. To efekt tzw. ustawy o przejrzystości akt Epsteina, przyjętej w grudniu, która zobowiązuje resort do publikacji nieujawnionych dotąd dokumentów w formie cyfrowej bazy danych, umożliwiającej wyszukiwanie i pobieranie materiałów. Z drugiej jednak strony dokumenty były publikowane stopniowo, nie wszystkie naraz, co wywołało spekulacje, że mogą być narzędziem nacisku i szantażu mimo śmierci Epsteina. Oficjalnie trwały prace redakcyjne - część akt cenzurowano, wymazując niektóre nazwiska czy zasłaniając twarze ofiar na zdjęciach. Tym razem prokurator generalna Pam Bondi oraz jej zastępca przekazali przewodniczącym komisji sądowniczych Izby Reprezentantów i Senatu, że zakończono przegląd dokumentów. Wśród nich znalazła się lista ponad 300 osób publicznych, których nazwiska pojawiają się w aktach Epsteina – w tym byli prezydenci, wpływowi urzędnicy, biznesmeni i celebryci.
Listę opublikowano, choć nie oddzielono na niej sprawców od osób przypadkowo pojawiających się w mejlach Epsteina i spółki
Kto jest na liście? Między innymi Donald Trump, Joe Biden, Bill Clinton, Hillary Clinton, Beyonce, książę Andrzej i książę Harry, Diana Ross, Woody Allen, Michael Jackson, Bono, Ivanka Trump, Anthony Blinken, George W. Bush, Cher, George Clooney, Bill Gates, Bill Cosby, Księżna Diana, Mick Jagger, Jared Kushner, Benjamin Netanjahu... Ale uwaga - listę opublikowano, choć nie oddzielono na niej sprawców od osób przypadkowo pojawiających się w mejlach Epsteina i spółki. Obecność czyjegoś nazwiska w aktach nie przesądza o charakterze relacji tej osoby z Epsteinem. Tak jest na przykład w przypadku Władimira Putina - którego, o dziwo, nie ma na liście opublikowanej teraz przez Pam Bondi, choć wcześniej pisano o mejlach na temat rosyjskiego prezydenta. Jeffrey Epstein, jak wynikało z pokazanych wcześniej mejli, starał się o spotkanie z Putinem i o zakup mieszkania w pobliżu Kremla. Z wiadomości nie wynika jednak, by do takich spotkań czy zakupów faktycznie doszło. O "wymieszanym" charakterze listy świadczy też to, że są na niej Elvis Presley czy Marilyn Monroe, a oni z oczywistych względów w aferę Epsteina bezpośrednio zamieszani być nie mogą. Na listę trzeba więc patrzeć w krytyczny sposób - to, że ktoś na niej jest, oznacza tylko, iż był z jakichś względów w kręgu zainteresowań Epsteina czy osób z jego otoczenia.