Urodziła czworo dzieci, dwoje zostawiła w szpitalu, bo było za drogo! Do tych wydarzeń doszło w Nairobi South Hospital w Kenii. Trafiła tam Virginia Adhiambo (26 l.). Kobieta urodziła czworaczki. To czterech chłopców o imionach Micah, Jack, Teddy i Malik. Jednak podczas porodu pojawiły się komplikacje i kobieta spędziła kilka tygodni na oddziale intensywnej terapii. Jak pisze "Daily Star", w efekcie szpital wystawił jej za to słony rachunek wynoszący 100 tysięcy złotych.
NIE PRZEGAP: Książęca para ujawnia PŁEĆ drugiego dziecka! CAŁY wywiad u Oprah Winfrey
Nie jest jasne, czy kobieta w ogóle nie miała ubezpieczenia, czy też nie pokrywało ono dodatkowych usług związanych z OIOM-em. W każdym razie 26-latka i jej partner nie byli w stanie zapłacić tak wysokiej kwoty. Co robić?! W tej patowej sytuacji rodzice czworaczków zaczęli negocjacje ze szpitalem i w końcu poszli z nim na bezprecedensową ugodę. Micaha i Teddy'ego matka mogła zabrać do domu, a Jack i Malik zostali w szpitalu. Będzie można ich odebrać dopiero wtedy, gdy rodzice zapłacą. Minął już ponad miesiąc, a końca zbiórki na ten cel nie widać.