Netflix wypada z gry. Znamy szczegóły umowy na przejęcie Warner Bros
Według agencji Reutera, po wielu miesiącach spekulacji doszło do podpisania umowy o przejęciu Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance (PSKY). Informację, cytowany przez agencję Reutera, potwierdził jeden z dyrektorów WBD, Bruce Campbell, podczas spotkania z pracownikami. Transakcja ma opiewać na zawrotną kwotę 110 mld dolarów.
– Netflix miał prawo zrównać ofertę z PSKY. Jak wszyscy wiecie, ostatecznie z tego nie skorzystał. W rezultacie dziś rano podpisano umowę z PSKY. I tak to wygląda – powiedział Campbell, zamykając tym samym temat rywalizacji z gigantem streamingowym.
Środki na sfinansowanie tak ogromnego przedsięwzięcia mają pochodzić m.in. od Larry'ego Ellisona, właściciela Oracle i ojca szefa Paramount, a także z funduszy z Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Netflix, mimo posiadania prawa do złożenia nowej oferty, wycofał się, uznając, że nie byłoby to korzystne finansowo dla spółki.
Polityka w tle i obawy o masowe zwolnienia
Przejęcie ma również wyraźny kontekst polityczny. Rodzina Ellisonów, stojąca za Paramount, jest postrzegana jako sprzyjająca Donaldowi Trumpowi. Sam prezydent USA pośrednio sprzeciwiał się przejęciu WBD przez Netflixa i nie krył niechęci do stacji CNN, która jest częścią koncernu WBD.
Fuzja budzi ogromne emocje wśród pracowników. Jak podaje portal Variety, dziennikarze CNN oraz CBS News (należącego do Paramount) obawiają się, że połączenie sił obu firm doprowadzi do masowych zwolnień. Kierownictwo Paramount miało nawet wspominać o możliwości całkowitego połączenia obu kanałów informacyjnych.
W Polsce z kolei dużo mówi się o potencjalnych zmianach w stacji TVN, która stanowi część koncernu Warner Bros.
Michał Piróg kończy współpracę z TVN. Odchodzi po 25 latach: