Wojna w Europie. Wojska Azerbejdżanu zaatakowały Armenię. Ranni cywile i dzieci [WIDEO]

2020-09-27 16:55 oprac. -ag, PMar
Jazda czołgiem lub transporterem opancerzonym
Autor: brak danych Jazda czołgiem lub transporterem opancerzonym

- Siły sąsiedniego Azerbejdżanu zaatakowały osady cywilne w regionie Górskiego Karabachu - poinformował premier Armenii Nikol Paszynian. Resort obrony Armenii podał, że w odpowiedzi na atak armeńskie wojsko zestrzeliło dwa azerbejdżańskie śmigłowce i trzy drony. Według wieczornego komunikatu co najmniej 21 osób nie żyje, a ponad 100 jest rannych.

Atak sił azerbejdżańskich rozpoczął się w niedzielę rano na osady cywilne w Górskim Karabachu, w tym w uchodzącym za stolicę regionu Stepanakercie. - Nasza reakcja będzie proporcjonalna, a wojskowo-polityczne przywództwo Azerbejdżanu ponosi pełną odpowiedzialność za tę sytuację – oświadczyło armeńskie ministerstwo obrony. Rzecznik resortu dodał, że siły Armenii, które wspierają separatystów w Górskim Karabachu, zestrzeliły dwa śmigłowce i trzy drony (wojsk) Azerbejdżanu oraz że walki trwają. Resort  obrony Azerbejdżanu podał, że rozpoczęło operację wojskową wzdłuż tzw. linii kontaktowej, mocno zaminowanej ziemi niczyjej, która oddziela siły wspierane przez Armenię od wojsk Azerbejdżanu w regionie. Wojsko zniszczyło 12 baterii systemu przeciwlotniczego, ale straciło jeden śmigłowiec.

Rosyjski dziennikarz Władimir Sołowjow napisał na Twitterze, że rosyjskie MSZ wezwało Armenię i Azerbejdżan do „natychmiastowego wstrzymania ognia i rozpoczęcia negocjacji w celu ustabilizowania sytuacji”.

AKTUALIZACJA

Ministerstwo obrony Azerbejdżanu popołudniu poinformowało, że ich wojska przejęły kontrolę nad sześcioma miejscowościami Górnego Karabachu w ramach operacji przy tzw. linii kontaktowej. Doniesienia te zdementował resort obrony Armenii, twierdząc, że to prowokacja. Górski Karabach podał natomiast, że w obecnych starciach z wojskami Azerbejdżanu poległo 16 żołnierzy, a ponad 100 zostało rannych.

Premier Armenii Nikol Paszynian poinformował o wprowadzeniu w tym kraju stanu wojennego i powszechnej mobilizacji w związku z eskalacją sytuacji wokół Górskiego Karabachu. Szef władz Górskiego Karabachu opublikował natomiast w sieci nagranie, na którym mówił, że w "związku z zaistniałą sytuacją zwołałem pilne posiedzenie Narodowego Zgromadzenia i ogłosiłem stan wojenny i powszechną mobilizację osób powyżej 18 lat".

Również prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew podpisał w niedzielę dekret o wprowadzeniu stanu wojennego na całym terytorium kraju. - Z uwagi na prowokacje sił zbrojnych Armenii na linii kontaktowej i prowadzonej w celu przeciwdziałania armeńskiej agresji operacji kontrofensywnej, od godz. 00:00 28 września wprowadzony będzie stan wojenny na całym terytorium Azerbejdżanu - zacytował dokument doradca Alijewa Hikmet Gadżijew.

TO SIĘ DZIEJE! Wojna w Europie. Wojska Azerbejdżanu zaatakowały Armenię. Wśród rannych kobiety i dzieci

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.