Poszła na schadzkę, została zasztyletowana. Morderca wysłał do jej rodziny przerażającą wiadomość

i

Autor: SHUTTERSTOCK; ARCHIWUM PRYWATNE Szczegóły tej zbrodni są makabryczne

Zadźgał ją w piwnicy jej domu, ciało spakował do torby. To, co zrobił później, jest potworne!

2022-04-19 9:28

Nowym Jorkiem wstrząsnęła makabryczna zbrodnia, do której doszło w miniony weekend. 51-letnia Orsolya Gaal została znaleziona w sobotę, 16 kwietnia, kilkaset metrów od swojego domu. Ciało kobiety, na którym odnaleziono 60 ran kłutych, było spakowane w sportową torbę. Znalazł ją przechodzień. "Myślałem, że to manekin do wystaw sklepowych" - mówił. 51-latka zginęła w wyniku potwornej zemsty.

Żona i matka dwóch nastoletnich synów, z których starszy był akurat poza miastem razem z ojcem, w piątek (15 kwietnia) wieczorem wyszła z domu, mówiąc młodszemu dziecku, że idzie się zobaczyć z przyjaciółmi. W rzeczywistości poszła na spotkanie z mężczyzną, który najprawdopodobniej później brutalnie zamordował ją w piwnicy jej luksusowego domu, wartego ponad 2 miliony dolarów (ponad 8 milionów złotych). "Daily Star" podaje, że na ciele kobiety znaleziono ponad 60 ran kłutych, w tym głębokie rany na gardle i ślady na rękach, świadczące o tym, że zaciekle się broniła. Morderca po wszystkim zapakował jej zwłoki w sportową torbę, a potem porzucił ją na poboczu drogi w Forrest Hills w Queens, zaledwie kilkaset metrów od jej domu. Policjanci dotarli do nagrań z monitoringu, na którym widać mężczyznę, ciągnącego za sobą dużą, ciężką torbę. Zgodnie z informacjami "Daily Mail", krótko po potwornej zbrodni zabójca wysłał do męża swojej ofiary mrożącą krew w żyłach wiadomość!

CZYTAJ TAKŻE: Skakali z balkonu jedno po drugim. Kim byli członkowie rodziny, która targnęła się na życie w Szwajcarii?

Brutalne morderstwo dziennikarza TVN

Miał napisać: "Twoja żona wiele lat temu wpakowała mnie do więzienia. Wróciłem. Cała twoja rodzina będzie następna" - gazeta powołuje się na swoje źródła w nowojorskiej policji. Ta na razie nie zatrzymała żadnego podejrzanego. Funkcjonariusze przesłuchali co prawda 13-letniego syna kobiety, który w czasie, gdy jego mama była mordowana, prawdopodobnie był w domu, ale jego zeznania nie rzuciły niczego nowego na sprawę. Mąż 51-latki jest przerażony: "Mój syn Leo jest bezpieczny. Dzięki Bogu jest bezpieczny. Ale są obawy o nasze bezpieczeństwo. Nasze życie jest zagrożone" - powiedział dziennikarzom Howard Klein. Na razie nie zidentyfikowano potencjalnego zabójcy. 

CZYTAJ TAKŻE: Poszła pobiegać, została zamordowana. 23-letnia skrzypaczka zginęła w biały dzień, na oczach świadków!

Sonda
Czy czujesz się bezpiecznie we własnym domu?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE