Zaskakująca decyzja Trumpa. Cło na cały świat! Czy to koniec tanich zakupów?

2026-02-21 7:16

Prezydent USA Donald Trump ogłosił wprowadzenie 10-procentowego globalnego cła na towary ze wszystkich krajów. Nowe taryfy mają wejść w życie niemal natychmiast i są odpowiedzią na wyrok Sądu Najwyższego, który unieważnił większość wcześniej nałożonych przez niego ceł. Decyzja wywołała ostrą reakcję Białego Domu i zapowiada kolejną odsłonę sporu o zakres uprawnień prezydenta w polityce handlowej.

Zaskakująca decyzja Trumpa. Cło na cały świat! Czy to koniec tanich zakupów?

i

Autor: Evan Vucci/East News/ Associated Press

Trump wprowadza globalne 10-proc. cło. Reakcja na wyrok Sądu Najwyższego

Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że podpisał dokument wprowadzający 10-procentowe globalne cło na towary ze wszystkich krajów. Nowe taryfy mają wejść w życie „niemal natychmiast” i – jak przekazał Biały Dom – zaczną obowiązywać tuż po północy czasu wschodnioamerykańskiego 24 lutego. Decyzja ta jest bezpośrednią reakcją na wcześniejszy wyrok Sądu Najwyższego USA, który unieważnił większość ceł nałożonych przez Trumpa w 2025 roku.

- To dla mnie wielki zaszczyt, że właśnie podpisałem w Gabinecie Owalnym (dokument, który wprowadza) globalną taryfę celną w wysokości 10 proc. na wszystkie kraje, która wejdzie w życie niemal natychmiast. Dziękuję za uwagę! - napisał Trump w swojej sieci społecznościowej Truth Social.

W kolejnym wpisie prezydent ostro skrytykował decyzję Sądu Najwyższego.

- Ci członkowie Sądu Najwyższego, którzy głosowali przeciwko naszej bardzo mile widzianej i odpowiedniej metodzie dotyczącej TARYF, powinni się wstydzić. Ich decyzja była żałosna, ale teraz rozpoczyna się proces dostosowywania i zrobimy wszystko, co możliwe, by zebrać jeszcze więcej pieniędzy niż pobieraliśmy dotychczas! - głosi wpis prezydenta USA.

Ekspert ostrzega: Nowe cła Trumpa to „ograniczone możliwości”

Z komunikatu Białego Domu wynika, że nowe cło w wysokości 10 proc. ad valorem będzie obowiązywać przez 150 dni. Nie obejmie ono jednak części towarów, m.in. wybranych minerałów krytycznych i metali, energii i produktów energetycznych, niektórych zasobów naturalnych i nawozów, a także wołowiny, pomidorów, pomarańczy, leków, części sprzętu elektronicznego, wybranych pojazdów i książek.

Wcześniej tego samego dnia Trump zapowiedział, że w odpowiedzi na wyrok Sądu Najwyższego wykorzysta alternatywne podstawy prawne do nakładania ceł. Oświadczył, że podpisze rozporządzenie w oparciu o sekcję 122 ustawy o handlu z 1974 r., która pozwala na wprowadzenie tymczasowych, globalnych taryf do 15 proc. na okres 150 dni. Zapowiedział także wszczęcie dochodzeń przez resort handlu w oparciu o inne przepisy, m.in. dotyczące nieuczciwych praktyk handlowych.

W piątek Sąd Najwyższy unieważnił cła nałożone na podstawie ustawy IEEPA (International Emergency Economic Powers Act). Wśród uchylonych środków znalazły się m.in. 10-procentowe minimalne cło na towary z niemal wszystkich państw, 15-procentowe cła na produkty z UE oraz dodatkowe taryfy na Chiny, Kanadę, Meksyk i Brazylię. Sąd uznał, że niejednoznaczne zapisy ustawy nie mogą być interpretowane w sposób pozwalający prezydentowi nakładać podatki w czasie pokoju bez wyraźnej zgody Kongresu.

Twierdzenia prezydenta podważa jednak Gary Clyde Hufbauer z Peterson Institute for International Economics w Waszyngtonie. Ocenił on, że wyrok Sądu Najwyższego znacząco ogranicza możliwości administracji w zakresie polityki celnej, a nowe cła również mogą zostać zaskarżone.

Nowe cła Trumpa 10%. Sąd Najwyższy może je zablokować

Opinia większości Sądu Najwyższego w sprawie IEEPA mocno ogranicza korzystanie przez władzę wykonawczą z ceł jako istotnego narzędzia generowania przychodu przy braku upoważnienia Kongresu - zaznaczył ekspert.

Zdaniem ekonomisty orzeczenie może podważyć szerszą strategię administracji polegającą na wykorzystywaniu ceł jako narzędzia nacisku w polityce zagranicznej i gospodarczej. Hufbauer wskazał, że sekcja 122, na którą powołuje się Trump, ma znacznie bardziej ograniczony zakres zastosowania i przewiduje tymczasowe dopłaty importowe wyłącznie w ściśle określonych sytuacjach, takich jak poważny deficyt w bilansie płatniczym czy groźba gwałtownej deprecjacji dolara.

Ekspert podkreślił, że obecnie nie występują przesłanki przewidziane w ustawie.

Deficyt bilansu płatniczego w rozumieniu z 1974 r. nie był tożsamy z deficytem handlowym w zakresie towarów, który leży u podstaw obaw Trumpa - podkreślił ekonomista.

Według Hufbauera sądowe rozstrzygnięcie dotyczące nowych ceł może zająć nawet rok lub dłużej. Do tego czasu globalne 10-procentowe taryfy pozostają jedynym instrumentem, który prezydent może wprowadzić niemal natychmiast, podczas gdy inne podstawy prawne – takie jak sekcje 232 czy 301 – wymagają formalnych postępowań i analiz, trwających zazwyczaj miesiącami.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
A*Teens wracają po ponad 20 latach! Mają chrapkę na Eurowizję 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki