Zawalił się budynek przy granicy z Polską! Pod gruzami ciało 25-letniej turystki

2026-05-21 11:33

W poniedziałek, 18 maja, wieczorem doszło do koszmarnej katastrofy budowlanej. W niemieckim Goerlitz, tuż przy granicy z Polską, z niewyjaśnionych jak dotąd przyczyn, zawalił się zabytkowy budynek. Trzy osoby były uznane za zaginione. Ciało jednej z nich odnaleziono w środę, 20 maja, około godziny 22:30. To 25-letnia turystka. Wciąż trwają poszukiwania dwóch pozostałych osób.

  • W niemieckim Goerlitz zawaliła się zabytkowa kamienica, grzebiąc pod gruzami trzy osoby i uruchamiając dramatyczny wyścig z czasem dla ratowników.
  • Niestety, pod zawalonym budynkiem odnaleziono już zwłoki 25-letniej kobiety, co drastycznie zmniejsza nadzieje na odnalezienie pozostałych zaginionych żywych.
  • Sprawdź, co wiadomo o przyczynach tej tragedii i dlaczego każda godzina jest kluczowa w heroicznej akcji poszukiwawczej.

Zgodnie z tym, co pisze między innymi niemiecki "Bild",powołując się na komunikaty policji, budynek, który w poniedziałek zawalił się w Goerlitz, mieścił apartamenty na wynajem i apartamenty wakacyjne. Zabytkowy gmach runął i dosłownie się zapadł. Od poniedziałkowego wieczoru trwa zakrojona na wielką skalę akcja poszukiwawcza. Za zaginione uznano bowiem trzy osoby - dwie kobiety z Rumunii w wieku 25 i 26 lat oraz 48-latka z bułgarskim i niemieckim obywatelstwem.

Zawaliła się zabytkowa kamienica. Pod gruzem znaleźli zwłoki

Niestety, w środę, około godz. 22.30 pod gruzami ratownicy odnaleźli zwłoki 25-letniej kobiety z Rumunii. Udało się ją odnaleźć dzięki pomocy psa tropiącego. "Prace zostały następnie na pewien czas wstrzymane, a po stwierdzeniu zgonu przez lekarza pogotowia zwłoki wydobyto. Policja kryminalna zabezpieczyła ślady i prowadzi dochodzenie" - czytamy.

Coraz mniej czasu, by odnaleźć zaginionych

Agencja informacyjna dpa zaznacza, że służby działają bez wytchnienia, przekopując gruzowisko łopatami, a nawet gołymi rękami. Andrea Wirth z regionalnego oddziału Niemieckiej Federalnej Agencji Pomocy Technicznej (THW) powiedziała dla dpa, że tzw. złoty czas przypada zazwyczaj na pierwsze 24 do 72 godzin po katastrofie budowlanej. "W tym okresie szanse na przeżycie są największe" - zaznaczyła. Czas więc się kończy. "Do usuwania gruzu użyto również kilku ładowarek kołowych, koparek i dźwigów. Obciążenie samych ratowników było duże. Panował silny pył i musieli przez cały czas nosić maski ochronne" - mówił dla "Bilda" Daniel Hofmann, rzecznik dowództwa operacyjnego THW.

Wybuch gazu w budynku klubu sportowego w Maniowach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki