9 proc. NIELETNICH potrzebuje POMOCY od psychiatrów i psychologów

2020-09-16 17:58 abe
Depresja alkoholowa - rodzaje, objawy, leczenie
Autor: thinkstockphotos.com

System lecznictwa psychiatrycznego dzieci i młodzieży wymaga zmian, bowiem nie zapewnia kompleksowej oraz powszechnie dostępnej opieki zdrowotnej w tej dziedzinie. Problemem jest nierównomierne, w skali kraju, rozmieszczenie kadry lekarskiej, szpitalnych oddziałów psychiatrycznych i poradni dla małoletnich – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli.

W omówieniu pokontrolnego raportu NIK stwierdza m.in., że w pięciu województwach nie ma dziennego oddziału psychiatrycznego dla małoletni pacjentów, przez co trafiają oni na oddziały dorosłych. „Zmniejszyła się również liczba podmiotów udzielających małoletnim ambulatoryjnych świadczeń psychiatrycznych, a jednocześnie dostępność do nich była uzależniona od miejsca zamieszkania – utrudniona w małych miastach i na wsi. Przede wszystkim jednak brakowało profilaktyki zaburzeń psychicznych, którą powinien zapewnić model leczenia środowiskowego, stanowiący najbardziej efektywną formę opieki psychiatrycznej nad tą populacją” – raportują inspektorzy Izby po kontroli w 8 szpitalach prowadzących oddziały psychiatryczne i w 13 specjalistycznych przychodniach. Sytuacja jest kryzysowa – wynika z raportu potwierdzającego taką ocenę już wcześniej wydaną przez dr hab. n. med. Barbara Remberk, krajowego konsultanta w dziedzinie psychiatrii. W Polsce ok. 630 tys. dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia (9 proc. tej grupy wiekowej) wymaga pomocy systemu lecznictwa psychiatrycznego i psychologicznego. Należy przyjąć, że jakiegoś rodzaju pomocy wymagają także ich rodziny.

Depresja - choroba śmiertelna

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

W 2016 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) badała stan psychiczny polskiej młodzieży na reprezentatywnej próbie 4,5 tys. nastolatków. Okazało się, że 83 proc. chłopców i 68 proc. dziewcząt jest niezadowolonych z życia. To zasadniczo z tej grupy wywodzą się młodociani samobójcy. Ze statystyk prowadzonych przez Komendę Główną Policji wynika, że w ostatnich latach liczba samobójców w w wieku do 18. roku życia zmniejszyła się w liczbach bezwzględnych (w 2013 r. – 148 osób, w 2019 – 98). Gdy się uwzględni fakt, że populacja niepełnoletnich obywateli zmniejsza się również z roku na rok, to współczynnik samobójstw w tej grupie wiekowej utrzymuje się w ostatnich latach na tym samym poziomie (w 2019 – 4,3 na 100 tys. osób). W opinii dr Remberk „zdrowie psychiczne to bardzo złożona rzecz, to dużo więcej niż tylko brak choroby”. Od leczenia tych ostatnich są specjaliści. A tu – wskazuje NIK – sytuacja jest również kryzysowa.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że brakuje 300 lekarzy psychiatrów specjalizujących się w leczeniu dzieci i młodzieży. Rok temu zajmowało się tym 419 specjalistów. Może ich być już mniej, bo 32 proc. tej kadry lekarskiej przekroczyło 55. rok życia. Ważną rolę w systemie wczesnego ostrzegania pełnią, obok lekarzy i psychologów, instytucje w rodzaju różnych telefonów zaufania. Oto niektóre z nich:

• Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111 • Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – 800 12 12 12 • Policyjny Telefon Zaufania – 800 12 02 26 • Linia Wsparcia – 800 70 22 22 • Telefon Forum Przeciw Depresji 22 594 91 00. Miesięcznie o pomoc zgłasza się kilkanaście tysięcy osób. Nie tylko rodziców nieletnich. Oni sami również dzwonią pod numery telefonów zaufania.