BEZOBJAWOWI – sieją wkoło wirusa, czy nie sieją. ROZBIEŻNOŚCI w badaniach

2021-01-12 18:07
Podziel się maseczkami i rękawiczkami z hospicjum
Autor: pixabay

Pandemia jest jedna, wirus jest jeden, jego wariantów już kilka, a poglądy naukowców w kwestiach zasadniczych bywają diametralnie odwrotne. I bądź tu mądry, komu wierzyć, kto ma rację? Czy tzw. chorzy bezobjawowo mogą transmitować na otoczenie SARS-CoV-2?

Podobne pytanie jawi się w przypadku osób, które poddały się szczepieniom przeciw COVID-19. Muszą dalej używać, według wskazań epidemicznych, maseczek ochronnych, bo naukowcy nie wiedzą, czy zaszczepiony-zarażony rozsiewa „koronkę”. Nieco inaczej, nawet bardzo inaczej, rzecz ma się w przypadku chorych bezobjawowych. A przypomnijmy, że ze na 100 zarażonych SARS-CoV-2, ok. 80 osób zapada na covida bez widocznych objawów lub ze skąpymi. W portalu JAMA Network opublikowano omówienie grudniowych badań o „Transmisji SARS-CoV-2 od osób bez objawów COVID-19”.

W tym miejscu można zapoznać się ze szczegółami technicznymi badań przeprowadzonymi z użyciem modelowania matematycznego. Tym, którzy nie są zainteresowani zgłębianiem równań entego stopnia, od razu podajemy wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) w Atlancie, w stanie Georgia. Wyszło im, że ok. 59 proc. wszystkich przypadków przenoszenia choroby pochodziło z transmisji od bezobjawowowców. Konkluzja? Identyfikacja oraz izolowanie wyłącznie osób z objawami COVID-19 nie pozwoli kontrolować szerzenia się wirusa SARS-CoV-2.

Super Raport 12.01 (Goście: Paweł Kukiz - Kukiz'15 oraz prof. Andrzej Matyja - lekarz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej)

Tymczasem w badaniach w Wuhan nie posługiwano się modelem teoretycznym, ale pod lupę wzięto ludzi z krwi i kości. Chińczycy przerobili program badań przesiewowych kwasów nukleinowych SARS-CoV-2. Zasięgiem objął, 14 maja a 1 czerwca 2020 r., prawie całą populację miasta, ściślej 92,9 proc. czyli 9 899 828 osób.  Nie znaleźli dowodów na to, aby chorzy bezobjawowo na COVID-19 zarażali inne osoby. Nikt z spośród 1174 mieszkańców, którzy niepostrzeżenie przechodzili infekcję, nie zaraził swoich bliskich. Realizatorzy programu w Wuhan uważają, że w większości przypadków bezobjawowych, ilość białek koronawirusa w organizmie takiej osoby jest zbyt mała, aby mogło dojść do zarażenia innej osoby. To bezobjawowi zarażają czy nie? Amerykanie mają rację? Czy może można uwierzyć, co łatwe nie jest, Chińczykom?

Najnowsze
Najnowsze artykuły